Szwajcara Tima Meyera dobrze już znają ci, którzy tak jak ja „pochłonęli” w ubiegłym roku „Syryjską legendę”. Tym razem jej autor, Wojciech Kulawski z Bliskiego Wschodu, gdzie rozgrywała się akcja tamtej książki zabiera nas wraz z głównym bohaterem, archeologiem-pasjonatem do Meksyku, aby w Prologu „Meksykańskiej hekatomby” wrzucić od razu w jakąś totalnie ciemną dziurę, zdawałoby się bez wyjścia. Kto by pomyślał, że szansą...
Piękny obraz na płytce ceramicznej
3 lata temu