Poradnik urlopowicza

SZCZEPIENIA DLA PODRÓŻUJĄCYCH
Podróżowanie po krajach o odmiennych warunkach geograficznych, kulturowych, społeczno-gospodarczych oraz zróżnicowanych standardach higieniczno-sanitarnych może wiązać się z potencjalnym zagrożeniem dla zdrowia. Turysta wybierający się w egzotyczne rejony świata narażony jest na choroby tropikalne oraz powszechnie występujące drobnoustroje, związane z niskim poziomem warunków sanitarnych. Zagrożeniom można skutecznie zapobiegać poprzez odpowiednie przygotowanie do podróży.

Na 6 - 8 tygodni przed planowanym wyjazdem należy zgłosić się do poradni medycyny podróży, gdzie specjalista: - zaleci obowiązkowe i zalecane szczepienia, dostosowane do celu i charakteru podróży, wieku pacjenta oraz jego indywidualnych wskazań zdrowotnych;
- ustali wskazania do profilaktyki malarii, jeśli turysta udaje się w rejon zagrożony tą chorobą;
- poda wytyczne dotyczące bezpiecznego zachowania w tropiku;
- poinforuje jak wyposażyć apteczkę podróżną. Szczepienia ochronne to jeden z najlepszych sposobów zapobiegania chorobom zakaźnym. To bezpieczna i skuteczna forma profilaktyki.

Szczepienia obowiązkowe dla podróżników

Szczepienie przeciwko:
* żółtej gorączce (żółtej febrze) – wymagane przy wyjeździe do Afryki i Ameryki Południowej
* meningokokom – obowiązkowe dla udających się do Arabii Saudyjskiej

Szczepienia zalecane dla podróżników w obszarach wysokiego ryzyka
Szczepienia przeciwko:
Wirusowemu zapaleniu wątroby typu A – zasięg ogólnoświatowy, szczególnie w krajach rozwijających się, o niskim poziomie higieny.
Błonicy – zasięg ogólnoświatowy, zakażenia częstsze w tropikach i krajach rozwijających się.
Tężcowi – jw.
Poliomyelitis – kraje Afryki i Azji.
Żółtej gorączce (żółtej febrze) – Saharyjskie kraje Afryki, tropikalne obszary Ameryki Środkowej i Południowej
Durowi brzusznemu – zasięg ogólnoświatowy, szczególnie w rejonach o niskim poziomie higieny w Azji Południowej, Afryce oraz pozostałych krajach rozwijających się.
Wściekliźnie (profilaktyka przedekspozycyjna) – zasięg ogólnoświatowy, szczególniew krajach rozwijających się Afryki, Azji oraz Ameryki Środkowej i Południowej.




Pułapki last minute – na co warto zwrócić uwagę?

Decydując się na wycieczkę w ostatniej chwili, z pewnością nie należy się obawiać, że oferta nie jest  pełnowartościowa. Jeżeli skorzystamy z niej, kupując ją w atrakcyjnej cenie, mamy dokładnie takie same prawa, jak ci, którzy zapłacili za wypoczynek wcześniej. Jednak przy ofertach typu last minute nie można brać pod uwagę wyłącznie ceny. Przed zakupem należy dokładnie przeczytać regulamin, poprosić o wyliczenie wszystkich kosztów i zapytać
o orientacyjne chociaż ceny wycieczek fakultatywnych, jednym słowem wszystko, co może wpłynąć na komfort wypoczynku - np. standard hotelu, posiłki, dodatkowe atrakcje, żeby tańszy urlop nas nie rozczarował.
Po pierwsze, hotelowe gwiazdki. Po zapoznaniu się z regulaminem należy spytać o kategorie hotelu, w którym spędzi się  wakacje. System gwiazdek bywa złudny, gdyż funkcjonuje w oparciu o przepisy lokalne. Nie istnieje żadna ogólnoświatowa klasyfikacja usług hotelarskich, stąd różnice w standardzie w różnych częściach świata. Dlatego to, co zastanie turysta w 3 -gwiazdkowym hotelu w Egipcie czy Tunezji prawdopodobnie będzie znacznie odbiegało od standardu hoteli europejskich tej samej kategorii.  - Warto również doprecyzować co oznaczają sformułowania „blisko morza” lub „spokojna okolica” - sugeruje dr Krzysztof Celuch, prorektor Szkoły Głównej Turystyki i Rekreacji w Warszawie. -Może się bowiem okazać, że hotel od najbliższej plaży dzieli nie 50 a 500 metrów lub jest położony w zupełnie odludnej okolicy i do najbliższej kawiarni czy deptaka trzeba będzie dojechać autobusem lub taksówką- dodaje dr. Krzysztof Celuch.
Po drugie, liczba noclegów. W przypadku wycieczek samolotowych zdarza się, że godziny lotów nie współgrają z godziną zakończenia doby hotelowej, która zwykle kończy się między 10:00 a 12:00. Jeżeli lot jest zaplanowany na późne godziny wieczorne, klienci są zmuszeni spędzić kilka godzin na lotnisku lub… przy hotelowym basenie, zostawiając bagaże w lobby. Niektóre biura podróży oferują w takich sytuacjach bezpłatną opcję „late check out”. Wówczas klienci mogą pozostać w pokojach do czasu wyjazdu bez ponoszenia dodatkowych kosztów. W przypadku tanich ofert może się zdarzyć, że podana liczba dni nie oznacza liczby nocy spędzonych w hotelu. Upewnijmy się więc za ile noclegów faktycznie zapłacimy.
Po trzecie, cena. Przybliżoną cenę klient poznaje zwykle przeglądając katalog lub stronę internetową. Podpisując umowę należy zwrócić uwagę na wszelkie informacje pisane tak zwanym "drobnym drukiem". - Zazwyczaj w cenę wycieczki nie są wliczone opłaty wizowe, a przy tak zwanych „objazdówkach” bilety wstępu do zwiedzanych obiektów oraz napiwki dla lokalnych przewodników –zauważa dr. Krzysztof Celuch. W przypadku wyjazdów egzotycznych, biura podróży chcąc zainteresować klienta, podają ceny wycieczek bez kosztów biletów lotniczych - podsumowuje dr Krzysztof Celuch. Oferty typu last minute to świetne rozwiązanie, jeśli możemy sobie pozwolić na nie planowanie urlopu z dużym wyprzedzeniem. Cena jest dużo niższa i nie może ulec zmianie, bo wedle przepisów, w okresie 20 dni przed datą wyjazdu cena ustalona w umowie nie może być podwyższona. Źródło Instytut Turystyki

Jak zachować się w innych krajach 

Naturalnie im odleglejszy od nas kraj, tym obyczaje są bardziej odmienne. Jednak na pierwsze trudności polscy turyści mogą natrafić już w nie tak dalekiej Grecji. Okazuje się bowiem, że podróżni powinni wystrzegać się tam gestu uniesionego w górę kciuka, który w wielu krajach rozumiany jest jako „wszystko ok”. W kraju Hellenów natomiast odbierany jest jako poważna zniewaga. Przebywając w towarzystwie Greków powinniśmy również unikać podnoszenia dłoni z szeroko rozstawionymi palcami. Gest ten w naszej kulturze używany jest zwykle, gdy chcemy kogoś uspokoić, w tym przypadku jednak może zostać potraktowany jako próba ośmieszenia rozmówcy.
Spora niespodzianka czeka również na Polaków spędzających wakacje w Bułgarii. Turyści nie powinni się dziwić, gdy na swoje pytanie otrzymają od Bułgara odmowną odpowiedź popartą… skinieniem głowy. Jak się okazuje, gest ten oznacza w tym kraju „nie”. Natomiast aby odpowiedzieć twierdząco na pytanie mieszkańca północno-wschodniej części Półwyspu Bałkańskiego należy pokręcić głową w lewo i prawo.
Jeszcze ostrożniejsi powinni być turyści wybierający się w dalekie podróże. Okazuje się bowiem, iż za pokazywanie czegoś Filipińczykowi poprzez wyciągnięcie palca wskazującego można… trafić do więzienia. Zdecydowanie bardziej zabawne nieporozumienie może wyniknąć przy okazji spotkania znajomego na ulicy. Mieszkańcy wyspy witają się bowiem poprzez unoszenie brwi!
Szczególnie trzymać się na baczności powinni wszyscy Ci, którzy podczas wakacji planują samochodowe wycieczki po drogach w Meksyku, gdzie nie obowiązują… żadne reguły. Lokalni kierowcy nie mają bowiem w zwyczaju używać kierunkowskazów. Często zamiast tego sygnalizują manewr poprzez wystawienie ręki za szybę. O ile w przypadku skręcania w lewo nie stanowi to jeszcze tak dużego problemu, to przy skręcie w prawo nie są w stanie dosięgnąć szyby po stronie pasażera, więc…kładą lewą rękę na dachu samochodu. Co ciekawe, podróżowanie taksówką również może stanowić niemałe wyzwanie. Okazuje się bowiem, że jedyny sposób na złapanie taksówki, to po prostu stanie na ulicy i czekanie aż zostanie się przywołanym przez kierowcę. Źródło: KAYAK



Dziecko na pokładzie samolotu 

Choć dzieci z reguły bardzo dobrze znoszą podróż samolotem bywa, że nie są zadowolone z nowej, nieznanej sytuacji. Zdarza się, że ze złości kopi a w tył oparcia fotela, płaczą lub w inny sposób okazują wyraźne niezadowolenie. Maluch na pokładzie samolotu może być sporym problemem nie tylko dla rodzica, opiekuna, czy obsługi lotu, ale także dla samych pasażerów.
Dobre przygotowanie malucha do podróży wcale nie jest aż tak bardzo problematyczne, jak mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka – przyznają eksperci. Jeszcze przed planowaną datą wylotu malucha warto zabrać go na wycieczkę środkami komunikacji publicznej. Może być to pociąg, tramwaj lub autobus. Dzięki temu dziecko oswoi się z nową sytuacją i nie będzie czuć się zaniepokojone podczas podniebnej podróży. Dobrym sposobem na opanowanie niepokoju dziecka jest też przedstawienie śmiesznej historii czy wspólne obejrzenie lub przeczytanie bajki o podróżowaniu samolotem.  Innym dobrym sposobem jest opowiedzenie dziecku krok po kroku, co będzie je czekać przed odlotem i w czasie przebywania w samolocie, ile będzie trwała podróż itp. Jeśli dziecko choć trochę będzie wiedziało, czego ma się spodziewać, powinno lepiej poradzić sobie z tą nową dla niego sytuacją. Warto również dodać, że ogromne znaczenie w tej sytuacji ma zachowanie samego opiekuna dziecka – malec wyczuwa nastrój swoich towarzyszy. Mówiąc do dziecka ciepłym, spokojnym głosem, możemy sami pokazać mu, że wszystko jest w porządku i wyeliminować jego niepokój.
Zabawy z dzieckiem są oczywiście zależne od jego wieku. Dla najmłodszych warto zabrać kartki i kredki, puzzle lub książeczki do kolorowania.  Jednym ze sposobów na zajęcie uwagi dziecka podczas lotu jest czytanie ulubionych bajek, podsuwanie mu kolorowanek czy też zabawy i różnego rodzaju gry, które nie wymagają szczególnych przyrządów. Dla dzieci starszych z kolei, można przygotować odtwarzacz z ulubioną muzyką czy bajką do słuchania.
Na pokład samolotu można zabrać dziecko, które skończyło dwa tygodnie. Mimo wszystko, dobrze jest wcześniej skonsultować podróż z lekarzem, który udzieli rodzicowi stosownych wskazówek. Maluchy, które nie skończyły 2 lat podróż spędzają na kolanach swoich opiekunów, natomiast starsze dostają indywidualne miejsce. Zdarza się, że tanie linie lotnicze pobierają opłatę za przewóz niemowląt do drugiego roku życia, mimo że podróż spędzają na kolanach swoich opiekunów. Przykładowo, w liniach Ryanair opłata ta wynosi 142 zł. Zwykle jednak linie pobierają 10 proc. wartości biletu osoby dorosłej (plus podatki), lub nie pobierają jej wcale. Bilet dzieci powyżej 2 roku życia kosztuje tyle samo co dla dorosłego, zdarza się jednak, że przewoźnik oferuje zniżki obowiązujące nawet do 12 roku życia dziecka.
Jeszcze w latach 60’, czy 70’ linie lotnicze oferowały rodzinom z dziećmi różnego rodzaju udogodnienia i dodatkowe uprzejmości. I choć nadal rodzic, czy opiekun może liczyć na spore wsparcie obsługi rejsu, opiekunowie najmłodszych pasażerów nie są zbytnio faworyzowani. Przykładowo w tanich liniach lotniczych zwykle trzeba liczyć się z tym, że za usługę pierwszeństwa wejścia na pokład trzeba dodatkowo zapłacić, lub w innym przypadku liczyć na uprzejmość pasażerów.
Źle zachowujące się dzieci to jedna z częstszych skarg pasażerów korzystających z linii lotniczych na całym świecie. Niektórzy przewoźnicy podęli już, co do tego pewne kroki. Na przykład bardziej prestiżowe linie lotnicze, przykładowo Malaysia Airlines zakazały podróżowania z dziećmi w klasach biznesowych oraz na górnych pokładach swoich samolotów. Inny długodystansowy przewoźnik z siedzibą w Malezji, ogłosił plany wprowadzenia ograniczeń dla dzieci i konieczność wypełnienia odpowiednich dokumentów w przypadku podróży z nieletnim. W wielu wypadkach to miejsca z dala od najmłodszych podróżników są wybierane najczęściej.
Źródło: Tripsta.pl



Jak wybrać biuro podróży, aby nie stracić?

 Jak pokazują dane Krajowego Rejestru Długów, liczba biur podróży i agencji turystycznych zalegających z płatnościami wcale się nie zmniejsza, co dla planujących wyjazd nie jest optymistyczną informacją. Oto kroki, jakie powinniśmy podjąć planując urlop z biurem podróży

1. Sprawdzić biuro turystyczne w specjalnym rejestrze prowadzonym przez Ministerstwo Gospodarki. Na stronie www.turystyka.gov.pl znajdziemy Centralną Ewidencję Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych. Wpis firmy w ewidencji jest potwierdzeniem jej legalnej działalności.

2. Skontrolować ważności polisy ubezpieczeniowej firmy. Taka polisa wydawana jest na 12 miesięcy - co nie oznacza roku kalendarzowego. Dokładny termin upływu gwarancji ubezpieczeniowej znajdziemy na stronie www.turystyka.gov.pl. Najważniejszą informacją jest tu jednak suma gwarancyjna w gwarancji ubezpieczeniowej- musi być dopasowana do obrotów firmy, aby w razie upadłości kwota wystarczyła na pokrycie wszystkich kosztów związanych chociażby z powrotem turystów do Polski. Warto również sprawdzić, czy biuro opłaciło składkę za ubezpieczenie turystów, inaczej ubezpieczenie jest nieważne. To właśnie takie zaległości najczęściej notowane są w KRD. 

3.Zapoznać się z notowaniami biura na rynku – ratingi ekspertów branży turystycznej publikowane na stronach www.rp.pl/turystyka

4. Istotna jest też renoma firmy (na ile jest ona znana) i opinie o niej: ekspertów branży na portalach branżowych, ale i znajomych, uczestników turystycznych forów internetowych

Warto sprawdzić informacje na stronach konkretnych hoteli, polecanych przez operatora: jak wyglądają pokoje, a jak standard łazienek czy hotelowa obsługa. Należy też przejrzeć fora i strony na temat konkretnych krajów czy regionów, aby poznać warunki tam panujące i nie być zaskoczonym jakością wyżywienia. Powtarzająca się ilość negatywnych wpisów o biurze podróży powinna już zwrócić naszą uwagę.

 5. Zorientować się, czy touroperator, którego chcemy wybrać, posiada aktualny Certyfikat Rzetelnej Firmy. Taki certyfikat daje gwarancję wiarygodności firmy, potwierdza brak jej zadłużenia oraz opłacenie podatków i działanie według kodeksu etyki biznesowej. Aktualność Certyfikatu zawsze można sprawdzić klikając w baner na stronie biura podróży. Aktualny certyfikat oznacza, że Rzetelna Firma na bieżąco weryfikuje wszystkie informacje pojawiające się na temat przedsiębiorcy w prasie i w sieci. Każda negatywna opinia najpierw jest wyjaśniana bezpośrednio u przedsiębiorcy, a w momencie potwierdzenia tej informacji, firma traci możliwość posługiwania się certyfikatem, staje się on nieaktywny.

 6. Jeśli cena wycieczki jest bardzo atrakcyjna – czyli podejrzanie niska, zwróćmy uwagę, co dokładnie obejmuje i w jakim zakresie: czy jest w niej zawarty przejazd, opłaty lotniskowe, nocleg, wyżywienie. Coraz częściej klientom proponowane są oferty bez wliczonych cen wyżywienia czy opłat dodatkowych związanych z przelotem i bagażem – biura pozostawiają klientom wybór w tych kwestiach. Należy zatem wcześniej upewnić się, czy nie będziemy zmuszeni ponieść dodatkowych kosztów.

 7. Kiedy już wybierzemy biuro podróży i konkretną wycieczkę, zatrzymajmy się na chwilę przy umowie. Przeczytajmy ją dokładnie, bo jest ona podstawą do ewentualnych roszczeń w przypadku wyjazdu niespełniającego oczekiwań. Każda umowa oprócz nazwy organizatora powinna zawierać cenę (z wyszczególnieniem, co się w nią wlicza), termin, miejsce pobytu lub trasę zwiedzania, rodzaj transportu, ubezpieczenia oraz procedurę reklamacji. Sprawdźmy również, kto jest wyznaczoną osobą kontaktową na miejscu, z którą będziemy mogli wyjaśniać wszelkie możliwości.

 8. Organizator wyjazdu turystycznego ma obowiązek ubezpieczenia uczestników od następstw nieszczęśliwych wypadków (NW) oraz kosztów leczenia (KL) – taki zapis powinien widnieć w umowie. Jednak jest to ubezpieczenie podstawowe dlatego warto wykupić sobie dodatkowe ubezpieczenie dopasowane do swoich potrzeb. Warto też zastanowić się nad dodatkowym ubezpieczeniem na wypadek rezygnacji z wyjazdu – bardzo często z przyczyn niezależnych od nas nie możemy skorzystać z opłaconej wycieczki. Takie ubezpieczenie zagwarantuje nam zwrot kosztów. Źródło: Rzetelna firma, www.rp.pl/turystyka


Wypożyczenie samochodu

Zasadniczą sprawą jest wybór firmy. Tym razem warto postawić na najlepszych i sprawdzonych (Avis, Hertz, Budget, Europcar, Sixt, Thrifty), zwłaszcza, że kryzys wymusił konkurencyjne ceny, promocje, bonusy i rabaty, i porównać ich propozycje, zwracając uwagę na:
-czas wynajmu i możliwość jego przedłużenia,
-koszty wynajmu wraz z dodatkowymi opłatami, np. ubezpieczeniem (powinny zostać określone przed podpisaniem umowy i nie ulec potem zmianie),
-czy oferta zawiera limit kilometrów czy też nie – tzw. unlimited milage (zdecydowanie lepsza jest ta druga ewentualność, bo przy pierwszej trzeba płacić dodatkowo za każdy kolejny kilometr więcej ponad ustalony limit),
-kwestie naprawy oraz możliwość bezpłatnego otrzymania samochodu zastępczego w przypadku, gdy nasz okaże się niesprawny czy ulegnie wypadkowi,
-sposób zawarcia umowy: telefonicznie, przez Internet,
-miejsce i czas odbioru samochodu oraz jego zdania,
-kary umowne za niedotrzymanie warunków umowy: np. dostarczenie innego rocznika czy modelu niż zostało to ustalone,
-jakie dokumenty wozu obowiązują w danym kraju,
-wspomniane już promocje i zniżki,
-ubezpieczenie wozu,
-dodatkowe zapisy umowy, zwłaszcza te spisane drobnym drukiem!

Jeśli z jakiś względów zdecydujemy się na mniej znanego pośrednika, trzeba koniecznie ustalić jego dane kontaktowe, numer rejestru zezwolenia na działalność oraz zapoznać się z opinią na jego temat, np. na forach w Internecie.
W przypadku, gdy rezerwujemy umowę on-line, trzeba wydrukować sobie jej kopię oraz całą korespondencję z firmą. Gdy rezerwujemy wóz telefonicznie, koniecznie trzeba domagać się umowy na piśmie – stwierdzenie, że umowa ustna też ma moc prawną, a wszystkie rozmowy firma nagrywa nie powinny być dla nas argumentem przekonującym.

Umowa powinna zawierać wszystkie określone wcześniej warunki najmu, jeśli przy odbiorze samochodu my albo firma wypożyczająca będą chciały dodać coś do umowy, trzeba dopilnować, aby nowe ustalenia też znalazły się w wersji pisemnej. W umowie zawrzyjmy też  zapis, w jaki sposób płacimy za wynajem (zaliczka, jaka kwota, kiedy, jej zwrot, regulacja całej kwoty, termin). Żadnego podpisywania jakichkolwiek dokumentów in blanco!
Zobacz oferty na: www.carrentals.com, www.mytravelguide.com, www.avis.com/, www.hertz.com/, www.sixt.com/, www.thrifty.com/




Accessible Poland Tours 

- biuro podróży dla niepełnosprawnych


Powstało z inicjatywy Małgorzaty Tokarskiej, która mimo niepełnosprawności jeździła po świecie i właśnie za granicą zetknęła się z agencjami obsługującymi osoby takie jak ona. Biuro specjalizuje się w wycieczkach po Warszawie i Mazowszu, ale ma już w dorobku wyprawę do Rzymu. W ofercie są też wczasy na Węgrzech, pobyty zdrowotne w Polanicy i Szczyrku i propozycja wyjazdu na Teneryfę w bardzo atrakcyjnych cenach. Zarówno transport, jak i kwatery dostosowane są do potrzeb niepełnosprawnych. Z oferty mogą korzystać osoby o różnym stopniu niepełnosprawności i w różnym wieku: niewidome i niedowidzące, głuchonieme i niedosłyszące, poruszające się o kulach, samotne lub z rodziną czy w grupach. Do grup mogą również dołączyć emeryci i ludzie w pełni zdrowi (zob. www.accessibletour.pl).


Przechowywanie pieniędzy w drodze

Portfel to najmniej bezpieczne i rozsądne miejsce do przechowywania pieniędzy, zwłaszcza w podróży. Wiele osób zaopatruje się zatem w noszone pod ubraniem woreczki lub utyka pieniądze w wewnętrznych kieszeniach. Dobrym patentem, zwłaszcza na ukrycie całej kwoty, jest zaopatrzenie się w skórzany, mocny pasek z suwakiem po jego wewnętrznej stronie – można je kupić w dobrych sklepach z galanterią skórzaną albo, co wyjdzie znacznie taniej, zamówić po prostu u rymarza – będzie służył całe życie. Zamek błyskawiczny powinien zostać zamontowany na całej długości paska, tak by tworzył jedną, długą, kiszkowatą kieszeń mogącą pomieścić wiele banknotów złożonych na trzy. Pasek powinien być dopasowany rozmiarami do szlufek spodni, które będziemy nosić podczas całej podróży. Rozwiązanie jest o tyle wygodne, że otwierając zamek, można stopniowo wyjmować pieniądze, zachowując resztę w „skrytce”, którą stale mamy pod kontrolą.