Wczoraj w Toruniu natknęłam się na takie miejsce. Kto mi wyjaśni, skąd się wzięła kontrowersyjna skądinąd nazwa apteki? Na razie dowiedziałam się, że liczy kilkaset lat i ma bardzo ciekawy, zwłaszcza w kontekście obecnej nazwy, herb http://www.turystyka.torun.pl/art/688/apteka-radziecka.html ...
Ile języków obcych znała Anna Wazówna? Cztery według przewodnika, który po zamku w Golubiu-Dobrzyniu oprowadza, sześć jak donoszą rozliczne źródła internetowe czy pięć zgodnie z najnowszą, biografią Wazów pióra wybitnego, szwedzkiego historyka Hermana Lindqvista? Opasłe tomiszcze liczące blisko pół tysiąca stron, wydane nadzwyczaj elegancko przez Marginesy, bo książka jest szyta nie klejona, opatrzona mnogością portretów opisywanych przedstawicieli rodu co przez zdrady i mordy...
Jutro zapraszam na kolejną z serii moich opowieści. Tym razem o Dubaju. Nad tym przebogatym emiratem przelecimy cessną w godzinę, podczas której odkryjecie jego najskrytsze, niekiedy również wstydliwe tajemnice! Zobaczycie stok narciarski na pustyni, popędzicie na rollercoasterze w paszczę dinozaura, nabędziecie sztabkę złota w sztabkomacie, popłyniecie The Creek, kanałem, od którego wszystko się zaczęło do czasów poławiaczy pereł.
Czekam w Warszawie na Ursynowie w Klubie Przy Lasku - ul. Lasek Brzozowy 2 jutro, czyli 25 maja o godz. 12. https://www.facebook.com/Klub-Przy-Lasku-405150669681833/
Przy okazji czekam, aż Klub zamieści tę informację :)
Będziecie mogli kupić moje książki: Atlas turystyczny Rzymu i Atlas turystyczny Włoch Południowych. Cena 30 zł.
Nic na to nie poradzę. Gdziekolwiek i w jakiejkolwiek roli bym nie jechała, zawsze będę oceniać dane miejsce z punktu widzenia branżowego. Jako potencjalny produkt turystyczny: czy jest to dobrze przygotowana atrakcja turystyczna. Malbork naturalnie "punktuje" już za sam widok z szosy czy z torów kolejowych, a potem na "drugi rzut" oka, gdy dopiero zaczynamy jego zwiedzanie. Jego monumentalna bryła z czerwonej cegły...
Dostałam informację od mojego zaprzyjaźnionego biura podróży o celu kolejnej wycieczki. I zamarłam. Do Sztutowa? Z dziećmi z czwartej klasy? Jakoś nie mogłam sobie tego wyobrazić. Mojemu pokoleniu z utrwaloną na lekcjach historii mapą obozów koncentracyjnych II wojny światowej Sztutowo kojarzy się automatycznie z jednym z nich. Tym najdłużej działającym. Założonym już 2 września 1939 r. i działającym nieprzerwanie aż do "wyzwolenia" (faktycznie...
W miniony, wolny i przedłużony weekend weekend majowy chyba wszyscy Polacy ruszyli na podbój Włoch. Takie odniosłam wrażenie już jadąc autokarem z grupą przez Austrię, gdzie na autostradzie mijały nas w większości osobówki i większe pojazdy z rodzimą rejestracją. Swój "ponte", czyli "most" w postaci dni wolnych od pracy mieli również Włosi. Najbardziej atrakcyjne mety turystyczne Półwyspu Apenińskiego pękały zatem w szwach, przeżywając...