Rozmaite. Nasza powieść "Zrywając z diabłem" popełniona wraz z Simonem Dziak-Czekanem doczekała się po miesiącu od debiutu pierwszych recenzji. Oto wyjątkowo "smakowite" wyjątki jednej z nich z zachowaniem oryginalnej pisowni, stylistyki etc:
Powinnam zacząć od tego, co właśnie chcę napisać, bo niestety 'Zrywając z diabłem' nie jest dla wszystkich. Od pierwszej strony do dialogów z obcokrajowcem, szefem naszego głównego bohatera, zostawały wplątywane angielskie wyrazy. Ja się z tego cieszyłam, bo zostałam przyparta do muru i po prostu nie miałam innego wyjścia niż zacząć ćwiczyć język. Jednak wiem, że są osoby, u których poziom angielskiego mógłby być niewystarczający. Oczywiście w przypisach było tłumaczenie, lecz nie wiem, czy komukolwiek kazałabym cały czas skakać z góry strony na dół przez - powiedzmy - trzydzieści stron. Ludzie, przecież to możnaby świra dostać. Poziom nie jest wysoki, ale wymaga znania i opanowania podstaw. Osoby dopiero zaczynające z angielskim mogą mieć problemy. Dominiko, ten akapit jest z dedykacją dla ciebie, bo wiem, że nie miałaś angielskiego w podstawówce, a ponieważ mówiłaś, że twój angielski jest jak mój niemiecki to wolę cię ostrzec... Poza tym, w pewnym momencie taki zabieg stał się męczący. Już miałam dość zmieniania języka, w którym mam myśleć. Całe szczęście stało się to pod koniec.
O, skoro już tak zaczęłam o tych przypisach to one mnie niesamowicie wkurzały. Wiele informacji było w nich, zamiast w tekście. Rozumiem, że jest wygodniej dać podręcznikowe wytłumaczenie, niż poetycko opisać, co to może być Trentino... ale gdy przypisy zajmowały połowę strony, to byłam pewna, że szlag mnie trafi. Doszło do tego, że chciałam wziąć nożyczki i zacząć je wycinać, jednak udało mi się w porę opanować. No pomyślcie, jak źle to by wyglądało, gdyby połowa książki byłaby wycięta (i pewnie spalona). Nie mówiąc o tym, że z drugiej strony niekoniecznie też były te uporczywe przypisy, przecież mógł być tekst. Ale jego nie byłam gotowa poświęcić, bo fabuła - fakt faktem - podobała mi się. Nie było to fenomenalne i zaskakujące, ale ciekawe i ogólnie w porządku. Serio. Jednak wielka byłaby satysfakcja, gdyby te informacje radośnie płonęły w kominku. Czy moja decyzja była słuszna zdecydujcie sami... (http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2017/01/113-zrywajac-z-diabem-anna-kossowska.html)
Przy okazji zapraszam do kupowania książek przez internet: www.facebook.com/zrywajaczdiablem/?fref=ts
To rzeczywiście prezent pod choinkę. Własnie godzinę temu mój współautor Simon Dziak-Czekan przywiózł z drukarni pierwszy egzemplarz naszej książki. Można ją kupić w formie e-booka albo książkowej - dostawa kurierem bezpłatnie do domu. Szczegóły: https://www.facebook.com/zrywajaczdiablem/?fref=ts
A to pierwsza recenzja czytelnika http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4031358/zrywajac-z-diablem/opinia/37091962#opinia37091962:
Ebook bardzo
wciągający, na czasie: spory polityczne, ataki terrostyczne a to wszystko
wplecione w słodki romans .. małżeństwa :), świetnie się czyta, ale trudna
książka. przerażające sposoby manipulacji przez szefa, mobbing… jednocześnie
świetne poczucie humoru tego samego“ czarnego charakteru” czyli Johna... "Zrywajac z diablem" to na prawdę mocna powieść,
cieszę się że w końcu Polacy też wzięli się za pisanie. Męczą już mnie
zagraniczne powieści rozbieżne z tym co się dzieje na naszym podwórku.
Od dziś ruszyła sprzedaż internetowa książki mówcy motywacyjnego Simona Dziak-Czekana i mojej "Zrywając z diabłem". To pierwsza w Polsce powieść o etyce w biznesie. Akcja toczy się między Sopotem, Zakopanem a Podlasiem. Pozycję można nabyć w formie książkowej (opuści drukarnię 23. 12 b.r.) w cenie 34. 99 zł, e-booka 24. 99 zł bądź w pakiecie e-book + książka drukowana 44.90 zł. Więcej informacji oraz sprzedaż przez stronę: https://www.facebook.com/zrywajaczdiablem/?fref=ts
Mili Czytelnicy, polecam trzy fragmenty naszej książki, która powinna się ukazać jeszcze przed Bożym Narodzeniem - w wersji papierowej i jako audiobook. Dla niewtajemniczonych książkę napisaliśmy współnie z p. Szymonem Dziak-Czekanem, mówcą motywacyjnym i jest to nasz eksperyment literacki, pierwsza w Polsce powieść o etyce w biznesie.
Gdzie ją będzie można lupić? - wszystkie informacje i fragmenty do czytania na tej samej stronie FB: https://www.facebook.com/zrywajaczdiablem/?fref=ts
Miłe Panie i Panowie bardzo mili też. Kochani Czytelnicy. Oto już mogę uchylić rąbka tajemnicy. Za miesiąc 17. grudnia br, czyli tuż przed Świętami ukaże się na rynku książka pana Simona Dziak-Czekana - mówcy motywacyjnego oraz moja. To powieść pelna emocjonujących zwrotów akcji dotykająca kwestii etyki w biznesie. Dzieje się głównie nad Bałtykiem, ale w pewnym momencie, na chwilę pojawi się Rzym :)
Więcej na stronie FB, gdzie wkrótce będzie można posłuchać jej fragmentu czytanego przez profesjonalnego lektora https://www.facebook.com/zrywajaczdiablem/
A to link do mojego "portretu" pana Simona, który nakreśliłam, gdy jeszcze nam się współny projekt nie śnił:)
http://italiannawdrodze.blogspot.com/2014/11/moje-odkrycia-biznes-w-rozjazdach-i.html