W minioną sobotę wybrałam się do Wrocławia. Służbowo. Aby zrekompensować sobie konieczność okrrrutnie wczesnej pobudki, nabyłam bilet na pendolino. Podróż zapowiadała się więc przednio, zwłaszcza, że o godz. 6.10 rano i to w weekend pociąg jest pusty. Zamieniłam więc zaraz miejsce z tego "pod prąd" na zgodne z kierunkiem jazdy i przeniosłam do zupełnie pustego wagonu. Co za rozkosz! Popijając sok marchwiowy, bo...
Piękny obraz na płytce ceramicznej
3 lata temu