­

Na Peronie 7. zjecie za 8 euro

Gdzie zjeść? 10:13
Gdzie? W Casercie pod Neapolem, słynącej przede wszystkim z Reggi, czyli zespołu pałacowo-parkowego wzniesionego z rozkazu Króla Neapolu, Karola Burbona według projektu Luigiego Vanvitelli. Po zwiedzeniu tej największej na świecie rezydencji królewskiej kiszki marsza grają, zwłaszcza, jeśli po kilku godzinach przechadzania się po salach przeniesiemy się do ciągnących się het ogrodów. Można pośród pałacowej zieleni urządzić sobie piknik na trawie, choć w tym...

News! Mikulov - barokowa perełka

Atrakcje Czech 07:54
Mikulov, malownicze miasteczko winiarskie ulokowane jest na południu Moraw, tuż przy granicy z Austrią. Nad miastem dominuje barokowy zamek, dawniej własność Liechtensteinów, później Dietrichsteinów, za których panowania otrzymał on swój obecny wygląd. Do najciekawszych pomieszczeń zamkowych należy biblioteka, sala przodków, a także piwnica z największym muzealnym rarytasem – wielką beczką na wino z roku 1643, o pojemności 1014 hektolitrów (135 tysięcy butelek), unikatem...

Grek Zorba bez orkiestry

balet 22:18
Długo się szykowałam na wieczór w Teatro San Carlo w Neapolu. Byłam tam lata świetlne temu na operze "Elżbieta królowa Anglii", dwuaktówce z muzyką Gioacchina Rossiniego i wyszłam dosłownie odurzona samymi wnętrzami, perfekcyjną grą orkiestry, głosami wykonawców, ruchem scenicznym - wszystko mnie zachwyciło. Nastawiłam się zatem na podobną ucztę intelektualną. Zwłaszcza, że poczułam się jako dziennikarka dopieszczona - od teatralnego biura prasowego otrzymałam...

"Medyceusze" z adrenaliną

Czytając 09:57

Pocztówki (tym razem) z Positano

Dookoła Neapolu 13:35
Tak się nastawiałam na deszcz, bardziej wierząc prognozie pogody włoskiej Meteo niż naszej pogodynce, że na wycieczkę na Wybrzeże Amafitańskie zabrałam ze sobą parasolisko. I chyba nim zaklęłam pogodę, bo chmury co prawda od rana gromadziły się nad Wezuwiuszem, potem chmurzyło się właśnie w Positano, parno, duszno i burzowo przywitało nas Amalfi. Jednak dopiero opuszczając główną stację kolejową w Neapolu w drodze do...

Zdjęcie na Dobranoc: Mitoraj w Pompejach

Dookoła Neapolu 13:24
Proszę Państwa, oto Dedal :)  Niejedyna rzeźba naszego artysty u podnóża Wezuwiusza, o czym wkrótce. Na dziś wystarczy :) Buona notte wszystkim z Neapolu ...

Pompeje: Tłok w lupanarze

Dookoła Neapolu 12:41
Nigdzie indziej nie spotkałam w Pompejach aż takich tłumów jak w tym jednym miejscu. Domyślcie się - naturalnie w Lupanarze, czyli w antycznym burdelu. To niewielki budynek, z kilkoma zaledwie pokojami o obszernych łożach, gdzie panie (czy aby tylko?) świadczyły usługi, a na ścianach korytarza-poczekalni można zobaczyć, jakiego rodzaju I przyznajcie, że jakkolwiek dokładnie można wszystko obejrzeć ze szczegółami, nie jest to obsceniczne,...

Szukając Niemej w Portici

Dookoła Wezuwiusza 12:06
To pięcioaktowa opera Daniela Aubera "Niema z Portici" zainspirowała mnie do odwiedzenia tytułowego miasteczka pod Neapolem. Ponieważ leży po zachodniej stronie Wezuwiusza, kursuje do niej ze stolicy Kampanii kolejka Circumvesuviana. Jakkolwiek Portici słynie z faktu bycia najbardziej zagęszczonym miastem w kraju - 12 tysięcy osób na km2 przy powierzchni całkowitej 4,54 km2, to tłumów na ulicach nie widziałam. Portici to bynajmniej niebiedne miasteczko...

Paw, bocian i świerszcz na ścianach Willi Poppei w Oplontis

Dookoła Neapolu 14:23
Dziś znajduję się w sercu nadmorskiej miejscowości Torre Annunziata, w czasach, gdy ponoć stanowiła własność Poppei i była jedną z najwystawniejszych rezydencji podmiejskich Pompejów. Skąd wiemy, że należała do drugiej żony Nerona? Otóż archeolodzy się na ten temat spierają. Zwolennicy przypisania posiadłości tyleż pięknej, co okrutnej kobiecie podkreślają, że willę zbudowano na miarę cesarzowej. Rezydencję cechowały elegancja i ogrom terenu, na jakim ją...

Zaglądam do krateru Wezuwiusza

Dookoła Neapolu 12:26
I Love volacanoes - oświadczył z pięknym akcentem Brytola może pięcioletni pędrak, żwawo wspinający się ku kraterowi Wezuwiusza. Myślę, że wszyscy wokół podzielaliśmy jego uczucia i emocje, niestety jednak zdecydowanie brakowało nam kondycji. Długa to była bowiem droga i wieloetapowa. Najpierw trzeba było odstać w Herkulanum tuż przy stacji kolejowej w "ogonku" do do punktu sprzedaży biletów na wjazd i do samego Parku...