Paw, bocian i świerszcz na ścianach Willi Poppei w Oplontis

14:23


Dziś znajduje się w sercu nadmorskiej miejscowości Torre Annunciata, w czasach, gdy ponoć należała do Poppei - była jedną z najwystawniejszych rezydencji podmiejskich Pompejów.


Skąd wiemy, że należała do drugiej żony Nerona? Otóż archeolodzy się na ten temat spierają. Zwolennicy przypisania posiadłości tyleż pięknej, co okrutnej kobiecie podkreślają, że willa byłą na jej miarę: elegancka, rozległa - wykopaliska nie wydobyły jej w całości na powierzchnię, część nadal kryje się pod współczesnymi zabudowaniami, pomieszczenia, w których mogła dbań o urodę i rozwój kulturalny, zdobione ze smakiem i wyrafinowaniem.


 Na jednej ze ścian figuruje imię kojarzone ze sługą Nerona, Beryllosem, ale mógł to być niewolnik należący do kogoś innego, zwłaszcza, że posiadłość przechodziła z rąk do rąk. Była w związku z tym regularnie odnawiana - również w czasie erupcji Wezuwiusza, co sprawiło, że w domu zginął tylko nadzorujący roboty strażnik.


Wracając do wystroju - freski na ścianach są prawdziwą skarbnicą informacji o tym, jakie zwierzęta otaczały starożytnych Rzymian. Spójrzcie na zdjęcia i zgadujcie:






Zobacz również:

0 komentarze