22 figury z brązu z zachowanymi inskrypcjami po etrusku i rzymsku prawdopodobnie z II/I w. p.n.e. znalezione podczas epokowych wykopalisk w Casciano dei Bagni w Dolinie Chiana mogłam oglądać tydzień temu na wystawie "Powrót Bogów. Brązy z San Casciano" w Muzeum Archeologicznym w Akwilei w regionie Friuli Wenecja Julijska.
Toskańskie miasteczko Casciano dei Bagni jak wskazuje jego nazwa, słynie z 42 termalnych źródeł z temperaturą 40 st C. Korzystali z nich już Etruskowie i Rzymianie. Z tych czasów pochodzi niezwykłe znalezisko. To był trudny okres walk między miastami etruskimi i Rzymem, który wkrótce wchłonie bogatą kulturę zajmując jej terytoria - Toskania na początku była właśnie etruska.
Jednak Casciano zdaje się miejscem, gdzie przedstawiciele obu cywilizacji zgodnie czynili to samo - składali ofiary swoim bogom za to, że ich wyleczyli. Posągi ustawiane były na brzegu ogromnego basenu stanowiącego centrum sanktuarium. Potem, gdy sanktuarium zamknięto, zniknęły w czeluściach basenu wraz z resztą przedmiotów. Jego termalna woda w sposób wręcz genialny zachowała je dla potomności. Podziwiam posągi, które w przeciwieństwie do słynnych brązów z Riace przedstawiających dwóch idealnie zbudowanych i pięknych jak herosi wojowników czy też atletów greckich zdradzają mi prawdziwie twarze i ciała sprzed stuleci. Nie są idealne. Wręcz przeciwnie. Dziecko w beciku (!) ma twarz wykrzywioną bólem, jakby starczą. Wyglądająca na karła postać obok też nie grzeszy urodą. A już najciekawsze jest to samo dziecko w wersji mniejszej z kwadratowym otworem w miejscu serca. Zupełnie, jakbyśmy oglądali rzeźby Igora Mitoraja, chociażby Persepusza (tyle, że tamto to piękno wybrakowane). O co tu chodzi? Za początek nowoczesnej anatomii uważa się XVI w. Chyba wszyscy mamy pod powiekami słynny obraz "Lekcja anatomii doktora Tulpa" namalowany przez Rembrandta w 1632 r. Jednak już w III w. p.n.e. w Aleksandrii przeprowadzano systematyczne sekcje zwłok. Ta jedna z największych metropoliii współczesnego Egiptu - port u ujścia Nilu do morza Śródziemnego, przez niemal 1000 lat był stolicą całego kraju. Z kolei za ojca medycyny uważany jest Grek Hipokrates, który już na przelomie V/IV w. p.n.e. oddzielił ją od religii.
Starożytny Rzym zawdzięcza medycynę greckim lekarzom takim jak Galen.
Po co ten naukowy przerywnik? Otóż właśnie dlatego, że jak wspomniałam, były to przedmioty wotywne. Ofiara za wyleczenie. Trafiają się więc między nimi i postacie bogów i bóstw, te oczywiście już doskonale piękne. Osobną kolekcję stanowią wota w postaci wyleczonych członków ciała - zauważcie, że podobne wota można oglądać współcześnie w kościołach! Wśród nich uwage przykuwają piersi i ucho. Mnie jednak najbardziej zafascynowała niezwykła biżuteria. Byłam przekonana, że na brązowym medalionie uwieczniony został jakiś owad, a może kwiat? Tymczasem okazało się, że są to... wnętrzności. Ponad 60 studentek i studentów z jedenastu uniwersytetów włoskich i zagranicznych uczestniczyło w wykopaliskach w Casciano dei Bagni w 2022 r. Oczywiście pod nadzorem koordynatora całego przedsięwziecia, proc. Jacopo Tabolli z Uniwerstu dla Cudzoziemców w Sienie i pod bacznym okiem Emanuele Mariotti z Urzędu Miasta Casciano dei Bagni, który wyłożył fundusze na całe przedsięwzięcie. To wówczas światło dzienne ujrzały posągi.
Jednak wykopaliska archeologiczne w miejscu dawnego sanktuarium miały miejsce już wcześniej, na początku XX w. A o pierwszych odkryciach w postaci kopii figury Skulonej Afrodyty oraz wotów dla Eskulapa i Igei, bogini zdrowia i higieny,sygnalizują dokumenty z 1585 r.! Z pewnością w międzyczasie działali tutaj "szperacze" na własną rękę, którzy dokopali się do kolejnych, bezcennych zabytków, a te wylądowały w kolekcjach prywatnych bogatych sponsorów. Tak kończyło na przestrzeni wieków wiele cennych przedmiotów antycznych. Od 4 grudnia 2025 czasowa wystawa krążąca po Italii, ale i prezentowana wcześniej w Berlinie pokazywana jest w Akwilei. Miała powędrować już dalej, ale ogromne zainteresowanie ekspozycją sprawiło, że została przedłużona i dzięki temu mogłam ją zobaczyć. Muzeum Archeologiczne to moim zdaniem jedna z najlepiej działających placówek tego typu na Półwyspie Apenieńskim.
Przyznam szczerze, że zrobiła na mnie większe wrażenie niż Muzeum Archeologiczne w Neapolu. Dlatego bardzo szybko wrócę w to miejsce z moją kolejną opowieścią dla Was. Muzeum usytuowane jest zaledwie kilka minut pieszo od Bazyliki ze słynnymi mozaikami, skąd Was dziś pozdrawiam. Buona giornata a tutti!
Toskańskie miasteczko Casciano dei Bagni jak wskazuje jego nazwa, słynie z 42 termalnych źródeł z temperaturą 40 st C. Korzystali z nich już Etruskowie i Rzymianie. Z tych czasów pochodzi niezwykłe znalezisko. To był trudny okres walk między miastami etruskimi i Rzymem, który wkrótce wchłonie bogatą kulturę zajmując jej terytoria - Toskania na początku była właśnie etruska.
Jednak Casciano zdaje się miejscem, gdzie przedstawiciele obu cywilizacji zgodnie czynili to samo - składali ofiary swoim bogom za to, że ich wyleczyli. Posągi ustawiane były na brzegu ogromnego basenu stanowiącego centrum sanktuarium. Potem, gdy sanktuarium zamknięto, zniknęły w czeluściach basenu wraz z resztą przedmiotów. Jego termalna woda w sposób wręcz genialny zachowała je dla potomności. Podziwiam posągi, które w przeciwieństwie do słynnych brązów z Riace przedstawiających dwóch idealnie zbudowanych i pięknych jak herosi wojowników czy też atletów greckich zdradzają mi prawdziwie twarze i ciała sprzed stuleci. Nie są idealne. Wręcz przeciwnie. Dziecko w beciku (!) ma twarz wykrzywioną bólem, jakby starczą. Wyglądająca na karła postać obok też nie grzeszy urodą. A już najciekawsze jest to samo dziecko w wersji mniejszej z kwadratowym otworem w miejscu serca. Zupełnie, jakbyśmy oglądali rzeźby Igora Mitoraja, chociażby Persepusza (tyle, że tamto to piękno wybrakowane). O co tu chodzi? Za początek nowoczesnej anatomii uważa się XVI w. Chyba wszyscy mamy pod powiekami słynny obraz "Lekcja anatomii doktora Tulpa" namalowany przez Rembrandta w 1632 r. Jednak już w III w. p.n.e. w Aleksandrii przeprowadzano systematyczne sekcje zwłok. Ta jedna z największych metropoliii współczesnego Egiptu - port u ujścia Nilu do morza Śródziemnego, przez niemal 1000 lat był stolicą całego kraju. Z kolei za ojca medycyny uważany jest Grek Hipokrates, który już na przelomie V/IV w. p.n.e. oddzielił ją od religii.
Starożytny Rzym zawdzięcza medycynę greckim lekarzom takim jak Galen.
Po co ten naukowy przerywnik? Otóż właśnie dlatego, że jak wspomniałam, były to przedmioty wotywne. Ofiara za wyleczenie. Trafiają się więc między nimi i postacie bogów i bóstw, te oczywiście już doskonale piękne. Osobną kolekcję stanowią wota w postaci wyleczonych członków ciała - zauważcie, że podobne wota można oglądać współcześnie w kościołach! Wśród nich uwage przykuwają piersi i ucho. Mnie jednak najbardziej zafascynowała niezwykła biżuteria. Byłam przekonana, że na brązowym medalionie uwieczniony został jakiś owad, a może kwiat? Tymczasem okazało się, że są to... wnętrzności. Ponad 60 studentek i studentów z jedenastu uniwersytetów włoskich i zagranicznych uczestniczyło w wykopaliskach w Casciano dei Bagni w 2022 r. Oczywiście pod nadzorem koordynatora całego przedsięwziecia, proc. Jacopo Tabolli z Uniwerstu dla Cudzoziemców w Sienie i pod bacznym okiem Emanuele Mariotti z Urzędu Miasta Casciano dei Bagni, który wyłożył fundusze na całe przedsięwzięcie. To wówczas światło dzienne ujrzały posągi.
Jednak wykopaliska archeologiczne w miejscu dawnego sanktuarium miały miejsce już wcześniej, na początku XX w. A o pierwszych odkryciach w postaci kopii figury Skulonej Afrodyty oraz wotów dla Eskulapa i Igei, bogini zdrowia i higieny,sygnalizują dokumenty z 1585 r.! Z pewnością w międzyczasie działali tutaj "szperacze" na własną rękę, którzy dokopali się do kolejnych, bezcennych zabytków, a te wylądowały w kolekcjach prywatnych bogatych sponsorów. Tak kończyło na przestrzeni wieków wiele cennych przedmiotów antycznych. Od 4 grudnia 2025 czasowa wystawa krążąca po Italii, ale i prezentowana wcześniej w Berlinie pokazywana jest w Akwilei. Miała powędrować już dalej, ale ogromne zainteresowanie ekspozycją sprawiło, że została przedłużona i dzięki temu mogłam ją zobaczyć. Muzeum Archeologiczne to moim zdaniem jedna z najlepiej działających placówek tego typu na Półwyspie Apenieńskim.
Przyznam szczerze, że zrobiła na mnie większe wrażenie niż Muzeum Archeologiczne w Neapolu. Dlatego bardzo szybko wrócę w to miejsce z moją kolejną opowieścią dla Was. Muzeum usytuowane jest zaledwie kilka minut pieszo od Bazyliki ze słynnymi mozaikami, skąd Was dziś pozdrawiam. Buona giornata a tutti!


































