Z pewnością kojarzycie Ołtarz Ojczyzny w Rzymie, zwany też prześmiewczo maszyną do pisania czy tortem. Nazywany również Pomnikiem Narodowym Wiktora Emanuela II lub Vittoriano, został wzniesiony w stylu eklektycznym z białego marmuru na część pierwszego króla zjednoczonych Włoch. Mieści się w nim Grób Nieznanego Żołnierza.
Spoczywa w nim ciało poległego w czasie I wojny światowej wojaka symbolizującego 600 tys. poległych i zaginionych na polach bitewnych, a zarazem jedność Włoch. Żołnierz został tu pochowany 4 listopada 1921 r.
Dopiero niedawno, podczas pobytu w Akwilei dowiedziałam się, w jaki sposób jego ciało zostało wybrane i przez kogo.
Była to Maria Magdalena Blasizza Bergamas (1867-1953) z Gradisca d'Isonzo, której syn, Antonio również poległ podczas Grande Guerra w 1916 r., zaś ona nigdy nie odnalazła jego szczątków.
Urodzony w 1981 r. mężczyzna był w cywilu nauczycielem w szkole podstawowej. Jako, że w tamtym czasie rodzinna miejscowość znajdowała się w granicach Austro-Węgier, Antonio zozstał umieszczony na liście poborowej do wojska austriackiego, z którego szybko zdezerterował, przekradł się do Italii i tam zaciągnął jako wolontariusz do piechoty II batalionu brygady "Re". Brał udział w ciężkich walkach w okolicach wzgórza Podgora (Monte Calvario). Już w randze podporucznika stawał na polach kolejnych, krwawych starć. Przybrał fikcyjną tożsamość - Antonio Bontempelli. Zginął podczas słynnej ofensywy austro-węgierskiej, tzw. Ofensywy Wiosennej. Cmentarz, na którym został pochowany został następnie zbombardowany - matka nie mogła więc pogrzebać syna.
28 października 1921 r. Maria poproszona została, jako reprezentantka wszystkich matek, które straciły synów na froncie I wojny światowej, aby w Bazylice w Akwilei, gdzie zgromadzono 11 trumien z ciałami niezidentyfikowanych żołnierzy wybrała jedną.
Maria opowiadała potem prasie, iż przeczucie nakazało wskazanie właśnie tej a nie innej. Podobno łudziła się, że może w niej znalazł się jej syn. Trumna pojechała koleją do Rzymu, a na każdej stacji witały ją tłumy wzruszonych Włochów.
Dziś do Akwilei nie prowadzi już kolej, ale stacyjka pamiętająca tamte wydarzenia jest właśnie remontowana i będzie pełnić rolę muzeum:
Odtworzono już fragment starych torów - w oddali widać wieżę świątyni, gdzie miała miejsce opisana przeze mnie uroczystość:
Pobliską wieżyczkę-komin zdobi mural przedstawiający Marię Bergamas oraz napis upamiętniający stulecie wydarzeń. Również w Gradisca d'Isonzo na domu Marii i Antonia znajdują się stosowne tabliczki https://www.thewalkofpeace.com/locations/bergamas-house/
(Zdjęcie Marii Bergamas i Antonia: Wikipedia)
(Zdjęcie Marii Bergamas i Antonia: Wikipedia)









































