Jak wiecie, albo i nie, skończyłam średnią szkołę muzyczną w klasie fletu poprzecznego. Śpiewałam w chórze - zajęłam z nim II miejsce na sławetnym, Międzynarodowym Konkursie Chórów w Międzyzdrojach w roku stanu wojennego - 1982 r. Grałam też w orkiestrze. Nigdy nie zapomnę naszego koncertu abiturientów w Sali Koncertowej Filharmonii Narodowej - to było przeżycie nie do opisania. Choć potem obrałam inną drogę, muzyka pozostała we mnie i ze mną na zawsze, a z nią miłość do opery i baletu, mniej do operetki. Dlatego z taką radością odwiedzałam zawsze teatry muzyczne, zarówno w kraju, jak i na świecie. Zaproszenie na międzynarodowy Festival Donizetti Opera 2021 w Bergamo sprawiło mi tak ogromną radość. Co prawda myślałam, że będę mogła obejrzeć słynne, barokowe wnętrza odnowionego Teatro Donizetti, ale spektakl, który oglądałam zrealizowano w drugim, Teatro Sociale. Wchodząc do niego byłam jednocześnie podekscytowana, jak i lekko niespokojna. Czy ta scena zafunduje mi taką samą, przykrą niespodziankę jak trzy lata temu Teatro San Carlo w Neapolu, gdzie zamiast prawdziwej orkiestry zasiadającej w kanale, muzyka odtwarzana jest za pomocą słabych w dodatku jakościowo głośników? Nota bene w tym samym teatrze byłam 20 lat wcześniej i wówczas grała tak orkiestra. I to jak grała!
W Bergamo miałam obejrzeć operę "Medea w Koryncie", wcale nie autorstwa urodzonego w Bergamo w 1797 r. Gaetana Donizettiego, lecz Giovanniego Simone Mayra - nauczyciela i protektora słynnego potem kompozytora. Dzieło napisane do libretta Felice Romaniego wykorzystuje grecki mit o czarodziejce Medei i w tej interpretacji w zasadzie nie odbiega od zasadniczego, znanego nam wątku:https://pl.wikipedia.org/wiki/Medea_(mitologia), choć ramy akcji zawężone są od przyjazdu Jazona do Koryntu po zabicie przez Medeę synów i jej ucieczkę. Mamy tutaj przede wszystkim dramat kobiety najpierw rozkochanej przez mężczyznę, która rodzi mu dzieci, a potem porzuconej, doprowadzonej do ostateczności jaką jest mord na własnym potomstwie. Muzyka Meyra doskonale oddaje dylematy kobiety - orkiestra (poza nieco fałszującymi trąbkami) dobrze się spisała!
Nieco mniej podobała mi się sama sztuka, ubrana we współczesny kostium, choć jest to teraz praktycznie tendencja. Tłumaczy się to zazwyczaj pragnieniem skupienia uwagi widza na słowie i muzyce, jednak mnie to specjalnie nie przekonuje, jakkolwiek z pewnością intrygujący był zabieg rozgrywania akcji między dwoma mieszkaniami, a ściślej - sypialniami, które, umieszczone na platformach wędrują raz w górę, raz w dół.
Z drugiej strony z pewnością bliższa dzisiejszemu odbiorcy była opowieść o Medei - zwykłej gospodyni domowej, która musi "ogarnąć" dzieci i "chałupę", robić zakupy, obiad, zmywać, a przed zdradę małżonka pozostaje z tym wszystkim sama. I budzą się w niej kolejno: żal, wściekłość, ale i chęć przebaczenia niewiernemu Jazonowi, a gdy ten odpycha kobietę - pragnienie zemsty, za wszelką, nawet najwyższą cenę.
Co mi się jeszcze podobało? Oczywiście bel canto, dzięki któremu rozumiałam każde słowo. A także wyświetlany na kurtynie, śpiewany właśnie tekst w dwóch językach - po włosku i angielskim tłumaczeniu. To z pewnością ułatwia śledzenie akcji.
Jak wspomniałam, sztukę ogladałam we wnątrzach Teatro Sociale, pierwotnie noszącym nazwę Teatro della Societa', który zainaugurował działalność w 1809 r. dzięki staraniom "socjety", czyli wyższych sfer Bergamo i gdzie wystawiano sztuki do lat 20. ubiegłego wieku - potem jego przestrzenie wynajmowano na wystawy i inne wydarzenia. W latach 2006-2009 przeszedł gruntowny remont i w ubiegłą sobotę mogłam podziwiać go w pełnej krasie, kiedy znów służył Melpomenie:
Bezwzględny wymóg noszenia maseczek, ale też sprawdzane przy wejściu paszporty covidowe (bez nich w Bergamo nie wejdzie się do żadnej, zamkniętej przestrzeni publicznej) przypomniały mi o rzeczywistości, w jakiej się teraz wszyscy znaleźliśmy. Samo Bergamo wyjątkowo ucierpiało w wyniku pandemii, o czym pisałam w poprzednim poście. Jednak Organizatorzy Festiwalu nie chcieli rozdzierać ran, ich przesłanie zawarte w słowie wstępnym do programu ma bardzo optymistyczne przesłanie, którego fragment zacytuję: " Gwiazda, która nas wyprowadza z ciemności pandemii nazywa się Gaetano Donizetti. W jego rodzinnym mieście, po tak wielkim bólu, nadszedł czas nadziei i świętowania. Dlatego Festiwal 2021 jest tym, który oznacza narodziny na nowo...". Festiwal potrwa do 5 grudnia br. Jego program znajduje się na stronie: https://www.donizetti.org/en/festival-donizetti/festival-donizetti-opera-2021/
Autorka oraz Dorota Olendzka, redaktor naczelna magazynu Świat Podróże Kultura (na zdjęciu wyżej) dziękują dyrekcji Teatro Donizetti w Bergamo za zaproszenie na Festival, a także Visit Bergamo za pomoc w organizacji wizyty w tym pięknym mieście. (zdj. Autorka oprócz zdjęcia z przedstawienia - FB Fondazione Teatro Donizetti)
Był taki moment na samym początku pandemii, w marcu 2020 r., kiedy lombardzkie miasto Bergamo i cała jego prowincja stały się światowym epicentrum pandemii Covid-19. To wówczas włoski urząd statystyczny ISTAT i Istituto Superiode di Sanita' (Wyższy Instytut Zdrowia) odnotowały wstrząsająco wysokie statystyki - 5919 zmarłych, o 568% więcej niż wynosiła średnia zgonów w poprzednich pięciu latach w tym samym miesiącu. W samym Bergamo zmarło w marcu 2020 r. 678 osób, o 424% więcej niż w analogicznym okresie lat 2015-2019. Pisano wówczas o Bergamo jako o włoskim Wuhan. Oficjalny bilans wszystkich ofiar Covid-19 w Bergamo za 2020 r. to 6500 zmarłych, ale mówi się, że mogło ich być nawet dwa razy więcej. To ogromna cyfra, zwłaszcza na 120-tys. miasto. Jedną z form upamiętnienia tego tragicznego bilansu jest pomnik, który stanął w centrum miasta - "Anima Mundi" (Duch świata) autorstwa Ugo Rivy, 70-letniego artysty z Bergamo (polecam Jego profil na FB https://www.facebook.com/ugo.riva. Odkryłam ten pomnik zupełnie przez przypadek idąc od stacji kolejowej. Zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Spójrzcie sami.
Gdzie dokładnie znajduje się pomnik? Przed budynkiem Credito Bergamasco przy placu Porta Nuova:
Prowadzi do niego od głównej stacji kolejowej (w Bergamo są dwie - druga przy imponującym kompleksie szpitalnym) piękna, elegancka, szeroka ulica papieża Jana XXIII - na piechotę ok. 5-8 minut.
Warto wiedzieć, że ten kanonizowany wraz z Janem Pawłem II święty kościoła katolickiego urodził się, jako Giuseppe Angelo Roncalli w małej miejscowości Sotto il Monte (dziś Sotto il Monte Giovanni XXIII) właśnie w prowicji Bergamo (1881-1963) i jest w niej bardzo czczony.
Opisany pomnik to nie jedyne miejsce poświęcone ofiarom pandemii.
Kolejną inicjatywą, tym razem stowarzyszenia Comune Virtuosi, które podjęło miasto Bergamo jest bowiem Las Pamięci, "bosco della memoria" pełen zieleni z alejkami i ławeczkami do odpoczynku. Z 750 roślin, jakie zaprojektował w nim agronom Roberto Reggiani, 130 stanowią drzewa owocowe, 70 te znajdujące się w lasach i 90 krzewów. Pierwsze drzewo zasadzono w parku 18 marca br. "Bosco della memoria" znajduje się na obszarze parku Trucca (parco della Trucca), obok szpitala im. Jana XIII, który w czasie I fazy pandemii przyjął na siebie największy trud walki z pandemią o życie mieszkańców Bergamo. Partnerem projektu jest dziennik "L"Eco di Bergamo".
Wracając już na stację kolejową ostatniego dnia mojego pobytu w Bergamo (wyskoczyłam tam na ostatni weekend listopada, czyli dosłownie przed kilkoma dniami) zauważyłam również plakaty opatrzone wiele mówiącym montażem zdjęć i napisem: "Już wróciliśmy":
"Już wróciliśmy" można odczytywać jako powrót, przynajmniej do częściowej normalności, bo mieszkańcy Bergamo wychodząc z domu, zapełniają sklepy i kawiarnie, chodzą do teatru i muzeów. Jednocześnie jednak bardzo rygorystycznie przestrzegają przepisy covidowe. To oznacza, że bez przypominania i penalizacji noszą maseczki we wszystkich pomieszczeniach publicznych, również w środkach lokomocji - nie widziałam NIKOGO bez maseczek! Poza tym, aby wejść do restauracji, baru, muzeum czy teatru trzeba mieć paszport covidowy i to też jest sprawdzane. I jeszcze jedno - ta nawet zaskakująca jak na Włochów serdeczność i życzliwość, jaką można odczuć na każdym kroku. Doświadczyłam jej podczas pobytu rozmawiając z ludźmi, którzy jakże chętnie spieszyli z jakąkolwiek pomocą, gdy jej potrzebowałam. Na przykład w autobusie, gdzie zabrakło mi drobnych na bilet, a nie mogłam zapłacić kartą, jedna z pasażerek niemal wciskała mi do ręki 1,40 euro na przejazd!
Bergamo to przepiękne miasto, o którym powstanie teraz seria postów. Bardzo je wam polecam na jesień, nawet na przełom listopada i grudnia, gdy ceny są niższe, nie ma tłumów, a temperatura wyższa, niż u nas i pojawia się słońce, co widać na moich zdjęciach. Teraz właśnie można "upolować" lot Ryanairem nawet od 9 zł - oczywiście bez opłat lotniskowych, więc startujcie! (Wszystkie zdjęcia są moją własnością, więc kopiowanie naturalnie zakazane!). Buon viaggio!
Od północy do piątku ponownie obowiązuje w Czechach stan wyjątkowy, a wraz z nim nowe środki przeciwpandemiczne. Restauracje, bary i kluby będą zamknięte między 22:00 a 04:59. Od piątku wieczorem ludzie nie będą mogli spożywać alkoholu w miejscach publicznych, zakazuje się także organizację jarmarków bożonarodzeniowych, z wyjątkiem sprzedaży choinek i karpi.
Aktualne obostrzenia obowiązujące od 22 listopada 2021:
Od poniedziałku 22 listopada w hotelach, restauracjach, na imprezach zbiorowych w Czechach są uznawane wyłącznie certyfikaty potwierdzające przyjęcie pełnej dawki szczepienia lub certyfikaty potwierdzające przechorowanie Covid-19 w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Dzieci od 12 do 18 lat i osoby częściowo zaszczepione obowiązują testy PCR.
Szczegółowe informacje dotyczące obostrzeń są dostępne na stronie czeskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych https://www.mvcr.cz/mvcren/article/coronavirus-information-of-moi.aspx (Źródło: CzechTourism, zdj. Pixabay)
Co prawda na razie na narty do Włoch się nie wybieram, ale bardzo zachęcam, aby pod błękitem nieba Południa poszusować. Ten post rozpoczynam moim zdjęciem jeszcze sprzed pandemii, oczywiście z ukochanego Trentino. Jednak władze regionu zapewniają, że również i teraz czynią wszystko, aby zminimalizować skutki Covid-19.
Sezon zimowy 2021/2022 w arenach narciarskich regionu Trentino zapowiada się dodatkowo jako pełen innowacji, i to nie tylko w zakresie odnowionych wyciągów narciarskich. Coraz powszechniejszy staje się zakup skipassów on-line, natomiast „Starpass” w Campiglio umożliwia opłatę proporcjonalną do czasu spędzonego na stoku.
Nareszcie nadchodzi czas wyjazdów na narty, jakże wyczekanych po restrykcyjnych ograniczeniach poprzedniego sezonu. Niemniej dla wielu regionów, pomimo zamkniętych stoków, był to okres wzmożonej pracy, wprowadzania niezbędnych modyfikacji i udogodnień. Dzięki temu, dziś Trenitno jest w pełni gotowy na rozpoczęcie sezonu zimowego. Na narciarzy niezmiennie czekają imponujące ośnieżone stoki, setki kilometrów skrupulatnie przygotowywanych tras oraz szereg dodatkowych atrakcji, jak chociażby Ice Music Festiwal czy Trentino SkiSunrise. Niemniej pojawiły się także innowacje, przygotowane z myślą o komforcie i bezpieczeństwie amatorów białych wojaży. Co nowego czeka na gości ośrodków narciarskich w Trentino?
W Trentino istnieje możliwość skorzystania z 229 wyciągów narciarskich na 800 km tras zjazdowych, z których większość rozłożona jest na dwa okręgi narciarskie – Dolomiti Superski z 350 km i Skirama Dolomiti-Adamello Brenta z prawie 400 km tras. Aby zapewnić bezpieczny i łatwy dostęp do nich, wprowadzono nowe narzędzia zbliżeniowe i aplikacje oraz rozszerzono możliwość zakupu skipassów i karnetów sezonowych on-line. Umożliwiono również ich odebranie bezpośrednio w hotelach.
Karnet narciarski Dolomiti Superski można kupić z wyprzedzeniem on-line na stronie www.dolomitisuperski.com. Po wczytaniu karty MyDolomiti Skicard lub odebraniu jej w biletomacie, zyskujemy bezpośredni dostęp do bramek przy wyciągu. Z kolei w nowej aplikacji Dolomiti Superski dostępna jest Skiers Map, czyli innowacyjna mapa, która określa liczbę narciarzy na każdym wyciągu.
Stworzono również aplikacje, które umieszczają użytkownika w wirtualnej kolejce. Dla przykładu, okręgi Konsorcjum Skirama uruchomiły aplikację QODA, dzięki której narciarze mogą zarezerwować przejazd wyciągiem lub stolik w jednym z ponad 60 schroniskach wzdłuż stoków oraz uzyskać dostęp do punktów samoobsługowych.
Na terenie narciarskim Skiarea Campiglio Dolomiti di Brenta (Madonna di Campiglio, Pinzolo i Folgarida-Marilleva) zima 2021/2022 niesie ze sobą „skipassową rewolucję”. Ceny skipassów nie są już stałe, a ruchome – płaci się tylko za faktycznie wyjeżdżony czas. Formuła „pay per use” dotarła więc do świata narciarstwa, a karnet sezonowy zmienia się w „Starpass”. Aby go otrzymać, wystarczy zarejestrować się w aplikacji partnera technicznego MyPass Ski lub na stronie www.mypass.ski i zamówić kartę MyPass za 10 euro. Ci, którzy skorzystają z tej opcji, im więcej będą jeździć, tym mniej zapłacą. Starpass gwarantuje zniżkę od 3 do 8% przez cały sezon zimowy, a karnet jednodniowy zakupiony z wyprzedzeniem on-line ma korzystniejszą cenę niż karnet zakupiony tego samego dnia na miejscu. Więcej informacji znaleźć można na stronie: www.ski.it
Sześcioosobowe wyciągi krzesełkowe z automatycznym sprzęgiem stają się nowym standardem na nowoczesnych terenach narciarskich. Właśnie taki wyciąg zostanie uruchomiony w Val di Fassa, w rejonie Belvedere nad Canazei. Natomiast na terenie narciarskim Carezza nowoczesna 10-osobowa kolej gondolowa o nazwie König Laurin, połączy schroniska Frommeralm i Fronza alle Coronelle. Długość trasy to ponad 1800 m (ze stacją pośrednią), której pokonanie zajmować będzie 6 minut. Korzystając z König Laurin można zauważyć dbałość o zrównoważony rozwój – gondola zastępuje dwie stare koleje, a nowo zaprojektowana stacja górska wtapia się w górski krajobraz.
Leżące u podnóża Dolomitów Brenta kolejki linowe Madonna di Campiglio nieustannie inwestują w poprawę jakości jazdy po stokach Skiarea Campiglio Dolomiti di Brenta. Nowością nadchodzącego sezonu zimowego jest 10-osobowa kolej gondolowa Fortini - Pradalago klasy D – Line. To niskoenergetyczne dzieło najnowszej generacji, gwarantuje ograniczoną emisję hałasu i niższe wibracje. Dodatkowo 102 nowe kabiny z podgrzewanymi siedzeniami, odpowiednią przestrzenią i atrakcyjnym designem zapewniają wyjątkowy komfort podróży.
Obszar Prati di Gaggia, który znajduje się na terenie narciarskim Paganella zostanie powiększony o około 5000 m2 w celu uzyskania większej przestrzeni, również dla dzieci i początkujących narciarzy. Na nowych amatorów nart czekać będzie m.in.: plac Campo „Pingu” First Steps z dwoma ruchomymi chodnikami Tapis Roulant, nowy, łatwy stok dla początkujących „Orsetto Bianco” (czyli „Biały Niedźwiadek”) i niebieska trasa Teresat, obsługiwana przez wyciąg krzesełkowy. Inwestycje ulepszające trasy zjazdowe dla początkujących obejmą także rozbudowę niebieskiej trasy Salare. Stanowi ona część obwodu niebieskich zjazdów wysokogórskich dla początkujących: 5 km wydzielonych stoków, obsługiwanych przez 3 wyciągi krzesełkowe.
Również na Monte Bondone pojawiły się nowe możliwości dla początkujących narciarzy: są to dwa nowe chodniki ruchome o łącznej długości 180 metrów na stoku Cordela oraz związane z tą inwestycją poszerzenie stoku.
Od 8 grudnia 2021 r. do 3 kwietnia 2022 r. główne ośrodki narciarskie w Trentino będą połączone bezpośrednimi transferami z lotnisk: Werona-Valerio Catullo, Bergamo-Orio al Serio, Mediolan-Linate, Mediolan-Malpensa, Wenecja-Marco Polo, Treviso-Antonio Canova, Bolzano oraz ze stacjami kolejowymi: FS w Mestre, Mediolan Centrale i Trydent. FlySki Shuttle umożliwia dotarcie do miast w Val di Sole, Val di Fassa, Val di Fiemme, San Martino di Castrozza, Madonna di Campiglio / Pinzolo oraz do dworca kolejowego w Trydencie, który jest doskonałym puntem przesiadkowym. Informacje i szczegóły dotyczące połączeń można znaleźć na stronie: https://www.flyskishuttle.com/en/
Od 1 stycznia 2022 r. także w Trentino zacznie obowiązywać włoski przepis, zgodnie z którym użytkownicy stoków do narciarstwa alpejskiego muszą posiadać ważną polisę (ubezpieczenie od wypadków). Narciarz, który nie posiada jeszcze ubezpieczenia, może je bez problemu wykupić w momencie zakupu skipassu. Na każdą osobę, która nie będzie posiadać ubezpieczenia, będzie nakładana kara od 100 do 150 euro z jednoczesnym odebraniem skipassu. Obowiązywać będzie również zakaz jeżdżenia na nartach w stanie nietrzeźwym po spożyciu napojów alkoholowych lub substancji odurzających. Jeśli dojdzie do wypadku, daje on postawę do przeprowadzania kontroli nieinwazyjnych, a także testów z użyciem przenośnych aparatów pomiarowych (alkomatów). Od tego samego dnia kaski będą obowiązkowe dla wszystkich poniżej 18 roku życia.
Od kiedy są czynne ośrodki w Trentino?
Passo Tonale – Presena: 6 listopada
Madonna di Campiglio: 20 listopada
San Martino di Castrozza, Val di Fiemme, Paganella i Alpe Cimbra: 27 listopada
Pinzolo: 3 grudnia
Folgarida – Marilleva, Monte Bandone i Val di Fassa: 4 grudnia
(Źródło: VisitTrentino, zdj. Alessandro Trovati, Federico Modica, Enrica Pallaver, otwarciowe i dwa ostatnie - Autorki)
Austria tak jak większość krajów europejskich odnotowuje wzrost zakażeń koronawirusem. W związku z obecną sytuacją pandemiczną rząd federalny Austrii reaguje zdecydowanymi środkami bezpieczeństwa, ogłaszając tymczasowy lockdown dla całej Austrii, który zacznie obowiązywać od poniedziałku 22 listopada. Lockdown zostanie poddany ocenie po 10 dniach i ma się zakończyć najpóźniej 13 grudnia. Dotyczy to osób zarówno zaszczepionych, jak i niezaszczepionych. Z tego względu podróże turystyczne w tym momencie nie są możliwe. O wszelkich szczegółach będziemy Państwa na bieżąco informować.
Austria jako odpowiedzialny kraj przygotowała się do turystyki zimowej w najlepszy możliwy sposób, stosując takie środki zapobiegawcze jak zasada 2-G. Niemniej jednak obecna sytuacja sprawia, że ze względu na wzrost zakażeń konieczne jest wprowadzenie lockdownu jako środka tymczasowego. Austria rozpocznie sezon zimowy tak szybko, jak tylko pozwoli na to ogólna sytuacja (Źródło: Narodowe Biuro Promocji Austrii, zdj. Pixabay)
Już 27 i 28 listopada w godzinach otwarcia zamku placówka zaprasza na niezapomniane Andrzejki na Zamku Królewskim w Chęcinach! Organizatorzy zabiorą Was w świat pełen wróżb w otoczeniu średniowiecznych murów warowni!
Na przybyłych czekać będzie Guślarz, który przygotował dla Was moc wróżbiarskich atrakcji!
Ale to nie wszystko! Jest też specjalna niespodzianka! 27 listopada odbędzie się NOCNE ZWIEDZANIE ZAMKU! Średniowieczny świat czarów, niepowtarzalny klimat i niezapomniane wrażenia gwarantowane! Podczas Nocnego Zwiedzania Zamku dzięki obecności Guślarza, dowiecie się jaka świetlana przyszłość Was czeka! Pojawią się również zamkowe duchy Mrocznego Rycerza i Białej Damy!
Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, konieczna jest rezerwacja pod numerem telefonu: 041 308 00 48 do dnia 24 listopada br. do godziny 16.
Koszt biletu wstępu na Nocne Zwiedzanie Zamku – 30 zł/os.
Start Nocnego Zwiedzania Zamku o godz. 17.
Sprzedaż biletów w dniu wydarzenia (zgodnie z listą rezerwacyjną): 16:30-17. (Źródło i zdjęcie Zamek Królewski w Chęcinach)
Inauguracja tego dobrze już znanego wydarzenia miała miejsce dziś o godz. 11 w Ambasadzie Republiki Włoskiej w Warszawie.
I ja tam byłam, więc relacjonuję, co czeka polskich amatorów jedzenia all'italiana.
Od najbliższego poniedziałku 22 listopada do niedzieli 28 listopada Organizatorzy zaplanowali szereg ciekawych inicjatyw. I tak w Instytucie Kultury Włoskiej w Warszawie od 22 listopada można będzie obejrzeć wystawę wzornictwa "Watki kreatywne". Zastosowane w pracach kolory i tekstury reprezentują typowe kształty... włoskiego makaronu z wybranych, trzech regionów Italii. W ramach wydarzenia przewidziano dwie konferencje on-line: "Historia makaronu" (22 listopada godz. 11) i "Miasta i miejsca smaku" (25 listopada godz. 18). Transmisje na stronie FB Instytutu: https://www.facebook.com/istitutoitalianoculturavarsavia/
Inną propozycją jest czteroodcinowa seria internetowa "Szlakiem wina z północy na południe", stworzona w ramach projektu True Italian Taste, aby przybliżyć zagranicznym konsumentom niektóre mniej znane włoskie wina i ich historię. Jest to przy okazji sposób na promocję Włoskich Izb Handlowych za granicą. Na filmach, nakręconych we współpracy z Włoskim Stowarzyszeniem Sommelierów, Luca Iaccarino wraz z czterema innymi, doświadczonymi sommelierami odwiedzają typowe, włoskie osterie-tawerny, znajdujące się w czterech miejscowościach regionów: Piemont, Wenecja Euganejska (Veneto), Marche i Apulia, gdzie uprawia się winorośle: Arneis, Tai Rosso, Pecorino e Susumaniello. Wszystkie odcinki są już dostępne pod tym linkiem, niestety tylko w języku włoskim:
https://trueitaliantaste.com/thewinesideofitaly/ Nie wymagają natomiast znajomości żadnego języka obcego video-prezentacje przepisów na włoskie dania z użyciem najwyższej jakości produktów, przygotowane przez dwóch pasjonatów kuchni, prowadzących cieszące się ogromnym powodzeniem video blogi kulinarne. Pierwszy to Tomasz Strzelczyk, uczestnik IV edycji Master Chef Polska, w której dostał się do finałowej piątki: http://oddaszfartucha.pl/ Drugi to Matteo Brunetti, Włoch o polskich korzeniach, finalista VI edycji Master Chef Polska: http://matteobrunetti/pl Obaj komunikują przez you tube, FB i Instagram, gdzie mają wielkie rzesze followersów. Wspomniane przepisy na włoskie dania pojawią się w czasie trwania Tygodnia Kuchni Włoskiej. Prawdopodobnie już pod koniec listopada, albo na poczatku grudnia br. ukaże się pierwszy polski przewodnik po winach, regionach i odmianach winorośli zatytułowany po prostu "Włochy" autorstwa duetu ekspertów. Pierwszym z nich jest Tomasz Prange-Barczyński, założyciel i wieloletni redaktor naczelny „Magazynu Wino”, autor kilkuset audycji radiowych „PIN do wina” oraz książek o tematyce winiarsko-podróżniczej, sędziego w konkursach winiarskich. Drugim autorem jest Wojciech Bońkowski piszący o winach od przeszło dwóch dekad, w przeszłości wicenaczelny "Magazynu wino", założyciel postalu o winie "Winicjatywa" oraz pisma o winie "Ferment". We Włoszech produkowanych jest ponad 400 rozmaitych gatunków sera, 800 gatunków winorośli, nawet około 500 rodzajów makaronów, przeszło 600 gatunków mięs Italia może się pochwalić 150-letnią tradycją produkcji sosu pomidorowego. Włoska oliwa extravergine z oliwek eksportowana jest do 70 krajów świata. Wartość importu produktów rolno-spożywczych z Włoch do Polski wyniosła w miniomym roku 1.02 mld euro - wynika z szacunków Włoskiej Izby Handlowo-Przemysłowej w Warszawie. Podstawowymi składnikami kuchni włoskiej są: oliwa extravergine z oliwek, makaron, sery, pomidory, ocet balsamiczny (z Modeny), czosnek, bazylia, oregano, kapary, prawdziwki i naturalnie wino, które nie tylko się pije, ale używa w kuchni, aby poprawić smak potraw. Tydzień Kuchni Włoskiej trwać będzie od poniedziałku 22 listopada do niedzieli 28 listopada. Celem nadrzędnym bieżącej edycji jest, jak podkreślał ambasador Republiki Włoskiej w Polsce, Aldo Amati uzmysłowienie polskim konsumentom wagi wysokiej jakości produktów, z jakich przygotowywane są dania. To właśnie dobry produkt, a nie substytuty czynią potrawę doskonałą. Współorganizatorami i animatorami wydarzenia są: Ambasada Republiki Włoskiej w Warszawie, Instytuty Kultury Włoskiej w Warszawie i Krakowie, Włoska Izba Handlowo-Przemysłowa, Italian Trade Agency.(zdjęcia: Autorka prócz plakatu Susumaniello - FB True Italian Taste)
https://trueitaliantaste.com/thewinesideofitaly/ Nie wymagają natomiast znajomości żadnego języka obcego video-prezentacje przepisów na włoskie dania z użyciem najwyższej jakości produktów, przygotowane przez dwóch pasjonatów kuchni, prowadzących cieszące się ogromnym powodzeniem video blogi kulinarne. Pierwszy to Tomasz Strzelczyk, uczestnik IV edycji Master Chef Polska, w której dostał się do finałowej piątki: http://oddaszfartucha.pl/ Drugi to Matteo Brunetti, Włoch o polskich korzeniach, finalista VI edycji Master Chef Polska: http://matteobrunetti/pl Obaj komunikują przez you tube, FB i Instagram, gdzie mają wielkie rzesze followersów. Wspomniane przepisy na włoskie dania pojawią się w czasie trwania Tygodnia Kuchni Włoskiej. Prawdopodobnie już pod koniec listopada, albo na poczatku grudnia br. ukaże się pierwszy polski przewodnik po winach, regionach i odmianach winorośli zatytułowany po prostu "Włochy" autorstwa duetu ekspertów. Pierwszym z nich jest Tomasz Prange-Barczyński, założyciel i wieloletni redaktor naczelny „Magazynu Wino”, autor kilkuset audycji radiowych „PIN do wina” oraz książek o tematyce winiarsko-podróżniczej, sędziego w konkursach winiarskich. Drugim autorem jest Wojciech Bońkowski piszący o winach od przeszło dwóch dekad, w przeszłości wicenaczelny "Magazynu wino", założyciel postalu o winie "Winicjatywa" oraz pisma o winie "Ferment". We Włoszech produkowanych jest ponad 400 rozmaitych gatunków sera, 800 gatunków winorośli, nawet około 500 rodzajów makaronów, przeszło 600 gatunków mięs Italia może się pochwalić 150-letnią tradycją produkcji sosu pomidorowego. Włoska oliwa extravergine z oliwek eksportowana jest do 70 krajów świata. Wartość importu produktów rolno-spożywczych z Włoch do Polski wyniosła w miniomym roku 1.02 mld euro - wynika z szacunków Włoskiej Izby Handlowo-Przemysłowej w Warszawie. Podstawowymi składnikami kuchni włoskiej są: oliwa extravergine z oliwek, makaron, sery, pomidory, ocet balsamiczny (z Modeny), czosnek, bazylia, oregano, kapary, prawdziwki i naturalnie wino, które nie tylko się pije, ale używa w kuchni, aby poprawić smak potraw. Tydzień Kuchni Włoskiej trwać będzie od poniedziałku 22 listopada do niedzieli 28 listopada. Celem nadrzędnym bieżącej edycji jest, jak podkreślał ambasador Republiki Włoskiej w Polsce, Aldo Amati uzmysłowienie polskim konsumentom wagi wysokiej jakości produktów, z jakich przygotowywane są dania. To właśnie dobry produkt, a nie substytuty czynią potrawę doskonałą. Współorganizatorami i animatorami wydarzenia są: Ambasada Republiki Włoskiej w Warszawie, Instytuty Kultury Włoskiej w Warszawie i Krakowie, Włoska Izba Handlowo-Przemysłowa, Italian Trade Agency.(zdjęcia: Autorka prócz plakatu Susumaniello - FB True Italian Taste)
Europejscy narciarze, w tym Polacy najczęściej wybierają się w Alpy. Włochy, Austria, Italia czy Francja to w zasadzie „wielka czwórka”, jeśli chodzi o zimowe destynacje i szaleństwa na stokach. Tym, którzy właśnie planują zimowe wyjazdy Kiwi.com, firma z branży travel-tech, podpowiada kilka zupełnie nieoczywistych kierunków, kojarzących się ze wszystkim, ale niekoniecznie z narciarstwem i stokami. Na liście znalazły się Grecja, Szkocja, Dubaj czy Islandia!
1.Choć na pierwszy rzut oka wulkaniczny, żeby nie powiedzieć „księżycowy” krajobraz Republiki Islandii nie kojarzy się z białym szaleństwem, to jest to miejsce idealne dla narciarzy i fanów snowboardu. Półwysep Tröllaskagi słynie z fantastycznych tras i klifów i nieoficjalnie jest uważany za centrum sportów zimowych na Islandii. Cieszący się rosnącą popularnością Heli Skiing, czyli ekstremalne zjazdy na trasach, na które można dostać się helikopterem, przyciągają spragnionych adrenaliny gości ze wszystkich zakątków świata! Tym, którzy chcieliby oprócz jazdy na nartach spróbować także narciarstwa biegowego, Kiwi.com rekomenduje Bláfjöll. Na fanów czekają tu trasy o łącznej długości ponad 33 km.
Kiwi.com podpowiada, że ceny lotów w grudniu z Warszawy do Reykjaviku zaczynają się od 225 zł.
2. Grecja to jeden z najpopularniejszych wśród Polaków i nie tylko, kierunków na letni urlop. Mało kto by pomyślał, że można się tam udać również zimą na ośnieżone stoki. Górzysty krajobraz Grecji sprzyja zimowemu szaleństwu – miasto Arachowa i pobliski masyw Parnasu od ponad 30 lat oferują wspaniałe warunki dla narciarzy. Śniegu jest pod dostatkiem od grudnia do maja. W mitologii greckiej Parnas był siedzibą boga Apollina - patrona sztuki. Jego światynia ze słynną wyrocznią, gdzie rezydowały Pytie - kapłanki przepowiadające przyszłość znajdowała się w pobliskim, starożytnym mieście Delfy, którego ruiny mozna dziś zwiedzać.
Kiwi.com podpowiada, że w lutym, w środku sezonu narciarskiego, za lot z Warszawy do Grecji zapłacimy już od 300 zł.
3. Szkocja oferuje fantastyczne warunki dla fanów zimowych sportów – to doskonała destynacja choćby i na jeden weekend. Sezon trwa tam od stycznia do kwietnia, kiedy można upolować naprawdę tani lot. Jednym z najpopularniejszym szczytów jest Cairngorn, kuszący 31 trasami podzielonymi dla początkujących, średniozaawansowanych i doświadczonych wyjadaczy. W przerwie Kiwi.com poleca udać się do Inverness położonego w Parku Narodowym Cairngorm – największym parku krajobrazowym w Wielkiej Brytanii – zobaczysz tu malownicze wrzosowiska, zaznasz klimatu górskiej pół-tundry, a także spotkasz liczne i unikatowe gatunki ptaków.
Najlepszy czas na narty w Szkocji trwa od stycznia do kwietnia.
Zarezerwuj narciarski wypad do Szkocji w lutym – ceny zaczynają się już od 207 zł.*
4. Jeśli coś jest niemożliwe, to na pewno nie w Dubaju! Emiraty Arabskie lubią nie tylko zaskakiwać, ale bić wszelkie rekordy. Jazda na nartach w słonecznym i zawsze ciepłym kraju również jest tu możliwa, i to przez cały rok. Mall of Emirates to centrum handlowe w Dubaju, które oferuje wewnętrzne (indoor) stoki dla fanów zimowych sportów. Na gości czeka łącznie 1,5 km tras zjazdowych i 3 windy obsługujące odwiedzających. Cały teren znajduje się między wzniesieniami o wysokości 15 i 100 m. Ski Dubai oferuje różnorodne zimowe aktywności, można tam również zobaczyć pingwiny, zjechać tyrolką lub odbyć przejażdżkę wyciągiem krzesełkowym. To prawdziwe zimowe miasto. Podpisuję się pod tym obiema rękoma - sama jeździłam na nartach w Mall of Emirates i było świetnie. Jest tam ogromna wypozyczalnia bardzo nowoczesnego sprzetu, gdzie można nie tylko dostać narty, kije oraz kask, ale też cały kombinezon wraz z czapkami, szalikami i rękawicami oraz gogle! Obsługa błyskawiczna!
W lutym, lecąc z Katowic do Dubaju za bilet zapłacisz od 675 zł. Więcej szczegółów sprawdź na Kiwi.com.
(Źródło Kiwi.com, zdjęcia Pixabay - oprócz Dubaju - własność Autorki)
O Kiwi.com to firma technologiczna w branży turystycznej z siedzibą w Czechach, zatrudniająca ponad 1000 osób na całym świecie
Badiucao, nazywany chińskim Baksym to pochodzacy z Państwa Środka rysownik polityczny, artysta i działacz na rzecz praw, mieszkający w Australii. Uważany jest za jednego z najbardziej płodnych i znanych chińskich rysowników politycznych. Przyjął pseudonim, aby chronić swoją tożsamość. Ostatnią jego inicjatywą jest wystawa w północnowłoskim mieście Brescia. Umieszczone na ekspozycji prace bezlitośnie obnażają prawdę o reżimie panującym w Chinach od dekad: łamanie praw człowieka, cenzurę, bezpardonową walkę z przeciwnikami politycznymi, przemoc. Niejako symbolem wystawy jest obraz Deng Xiaopinga trzymającego w ręku karabin, na którym ten faktyczny, były przywódca Chińskiej Republiki Ludowej w latach 1978-89 dosiada... Misia Puchatka. Dineyowski pluszak już od kilku lat popadl w niełaskę u władz chińskich, które obsesyjnie każą go wymazywać z przestrzeni publicznej, ponieważ zbyt przypomina wyglądem właśnie Denga! Na wystawie Badiucao oddał też hołd doktorowi Li Wenliang z Wuhao, który jako pierwszy ujawnił wybuch pandemii koronawirusa - w symboliczny sposób naturalnie, rysując policjanta ściagającego protestujących. Wstrząsającym wspomnieniem masakry na Placu Tienanmen w 1989 r. są rysunki 64 zegarków - takich, jakie otrzymali w prezencie od chińskiego rezimu policjanci bioracy udział w tłumieniu protestu. Tarcze zegarków spryskane zostały własną krwia autora https://www.youtube.com/watch?v=W5lmhpUPBvs
Władze Chin od początku sprzeciwiały się wystawie w Brescii próbując zablokować jej premierę. Laura Castelletti, burmistrz Brescii otrzymała list z Ambasady Chińskiej Republiki Ludowej w Rzymie, której autorzy twierdzili, że przekaz płynący z wystawy Badicao jeset "pełen antychińskich kłamstw, przeinacza fakty, rozpowszechnia fałszywe informacje i obraża uczucia chińskiego narodu. Jednak wystawa zatytułowana "Chiny (nie) są blisko" została otwarta i cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Można ją oglądać w Museo di Santa Giulia do 13 lutego 2022 r.
(Źródła: Eturbonews.com, Italianinsiter.it, Badiucao Twitter, bresciamusei.com)
Na ulicach słychać dźwięki kolęd, na placach lśnią gwiazdy betlejemskie, a pod nogami skrzypi świeży śnieg. Zewsząd unosi się zapach choinek i grzanego wina. Jarmarki świąteczne z oryginalnymi pamiątkami spotkamy w niemal wszystkich czeskich miastach, a także na zamkach i w pałacach.
Niektóre jarmarki rozpoczynają się już pod koniec listopada i trwają aż do początku stycznia. Jarmark adwentowy w Pradze (patrz zdjęcie otwierające posta) jest uważany za największy w Czechach. Odbywa się corocznie na Rynku Staromiejskim, a także w innych miejscach Pragi, między innymi na Placu Wacława, Placu Republiki i Placu U Svatého Jiří, nieopodal Zamku Praskiego. W sobotę 27 listopada na Rynku Staromiejskim zostaną uroczyście zapalone lampki na choince. Na gości czeka ciekawy program i stoiska z ozdobami świątecznymi, szopkami, drewnianymi zabawkami, biżuterią, miodem pitnym i innymi przysmakami.
Czeskie Budějovice szykują ciekawy program świąteczny od 19 listopada do 5 stycznia. Na zabytkowym rynku, który należy do największych w Europie (jego powierzchnia wynosi dokładnie 1 hektar), na gości czekają stoiska z ozdobami świątecznymi i przysmakami.
Magiczny Czeski Krumlov zaprasza na tradycyjny jarmark świąteczny od 26 listopada do 6 stycznia. Czeski Krumlov należy do najpiękniejszych miast czeskich. Od 1992 roku jest wpisany na listę UNESCO. Tutejszy kompleks zamkowo-pałacowy jest drugim co do wielkości w Republice Czeskiej, po Zamku Praskim.
Świąteczna atmosfera wypełni również stolicę Moraw Południowych, Brno. Jarmark adwentowy na Placu Wolności i Placu Morawskim rozpocznie się już 26 listopada. Na dzieci i dorosłych czeka ciekawy program i mnóstwo przysmaków, między innymi morawskie frgale (okrągłe ciasta z nadzieniem serowym lub owocowym). Impreza potrwa do 23 grudnia.
Od 10 do 12 grudnia na jarmark świąteczny z tradycyjnymi rzemiosłami i smakołykami zaprasza Mikulov na Morawach Południowych.
Jarmarki adwentowe w zabytkowym Ołomuńcu odbędą się od 27 listopada do 23 grudnia. Na gości czeka urozmaicony program kulturalny, między innymi wystąpienia muzyczne i teatralne dla dzieci i dorosłych, wspólne śpiewanie kolęd. Poznamy regionalne zwyczaje świąteczne, możemy podziwiać piękne szopki betlejemskie, rozmaite wyroby rzemieślnicze, spróbować przysmaków regionalnych i delektować się gorącym miodem pitnym czy grzanym winem.
Na jarmarku w Zlínie od 27 listopada do 23 grudnia spróbujemy ponczu, miodu pitnego, grzanego wina i mnóstwa innych przysmaków.
Tegoroczny jarmark adwentowy w Ostrawie odbędzie się od 26 listopada do 2 stycznia, a w pobliskiej Opawie od 28 listopada do 22 grudnia.
Tak jak każdego roku, na tradycyjny jarmark przedświąteczny zaprasza Pilzno. Na Placu Republiki od 23 listopada do 23 grudnia będzie można spróbować grzańca, staroczeskiego trdelnika, pierniczków i innych przysmaków.
Jarmark adwentowy w Libercu odbędzie się od 20 listopada do 23 grudnia na placu obok ratusza.
Na tradycyjnym jarmarku w Hradcu Králové na Dużym Placu (czes. Velké náměstí) od 12 do 22 grudnia na gości czeka szeroki asortyment świątecznych wyrobów – ozdób, ceramiki i regionalnych przysmaków.
Na jarmarku adwentowym na Placu Pernstejnów w Pardubicach, który odbędzie się od 27 listopada do 23 grudnia, można będzie zakupić ozdoby świąteczne i spróbować tradycyjnych przysmaków.
Pałac w Litomyšlu zaprasza w czasie adwentu na weekendowe zwiedzanie, podczas którego goście dowiedzą się, jak arystokracja obchodziła Boże Narodzenie, obejrzą szopkę betlejemską w kaplicy pałacowej i świątecznie przybrane komnaty.
Tradycyjne zwyczaje świąteczne prezentuje pobliski skansen Wesoły Pagórek (czes. Vesely Kopec) od 27 listopada do 5 grudnia i rezerwat architektury ludowej, Betlem Hlinsko.
Bogaty program kulturalny, zdobienie tradycyjnych pierniczków, pokazy wyrobu i dekorowania ozdób świątecznych i wiele ciekawych wydarzeń szykuje także większość czeskich zamków i pałaców. (Źródło: Czech Torism, zdjęcia Libor Svacek, Lukáš Zeman, archiwum DSVČ, Pavel Gabzdyl, archiwum miasta Litomyšl, TO_Chrudimsko_Hlinecko, Pliskova, Natalia Deriabina_Shutterstock)
Toskanię można zwiedzać na rozmaite sposoby. Jednak chyba żaden z nich nie pozwoli odkryć lepiej uroków regionu niż wyprawa rowerem. Dzięki dwóm kółkom dotrzemy nie tylko do największych atrakcji, ale też poznamy swojskie i prawdziwe oblicze sielskiej Toskanii. Ułatwi to nam dobrze przygotowana i gęsta siatka szlaków.
Cyklostrada Słońca liczy 3 tys. km i biegnie przez cały Półwysep Apeniński – od alpejskiej przełęczy Brenner (Passo del Brennero) na północy do Sycylii na południu. Stanowi część europejskiej trasy EuroVelo7 prowadzącej z norweskiego Przylądka Północnego (Nordkapp) na Maltę. Fragment Cyklostrady Słońca (Ciclovia del Sole, https://cicloviadelsole.it/en/home-2/), o której mowa, przecina również Toskanię. Prowadzi na jej obszarze od doliny Limentra, biorącej nazwę od dwóch apenińskich strumieni – Limentra di Sambuca lub Limentra occidentale oraz Limentra di Treppio albo Limentra orientale, polecanych miłośnikom raftingu, ze sporym odcinkiem przebiegającym wzdłuż Arno, zabytkową Florencją, gdzie opiera się w dużej części na systemie miejskich ścieżek rowerowych, a potem aż do bram Arezzo, przez całą dolinę Chiana. Opuszcza w końcu Toskanię w pobliżu Chiusi. To wyśmienita okazja do poznania m.in. miasta Medyceuszy, zarówno w tradycyjny sposób, wędrując ich śladami z przewodnikiem, jak i niebanalny. Otóż w tym roku jedna z lokalnych firm turystycznych oferuje rafting na Arno, rzece przecinającej Florencję, w trakcie którego wysłuchamy opowieści o historii miasta oraz wzniesiemy toast pod Ponte Vecchio (Starym Mostem), znanym jako most Złotników.
Warto zahaczyć przy okazji o Arezzo. Miasto założone przez Etrusków, w średniowieczu toczące boje z Florencją, dziś pokazuje prawdziwie renesansowe oblicze. Jego główny rynek, słusznie zwany ze względu na znaczną przestrzeń Piazza Grande, czyli Wielkim Placem, opada ku południowi, co może nam się kojarzyć z polskim Sandomierzem. Niezmiernie ciekawe jest to, że wznosi się przy nim romański Kościół Santa Maria della Pieve odwrócony jest do niego… tyłem, tzn. widać jego absydę, podczas gdy wejście mieści się z drugiej strony. Dodatkowo skos placu powoduje mylne wrażenie, że świątynia stoi krzywo. Dwa razy do roku, w czerwcu i wrześniu, na Piazza Grande odbywa się Giostra del Saracino – widowiskowa rekonstrukcja średniowiecznego turnieju, podczas którego jeźdźcy przebrani za rycerzy walczą o złotą lancę https://giostradelsaracinoarezzo.it/en/
Więcej w najnowszym magazynie ALL INCLUSIVE, który za darmo możecie pobrać pod tym linkiem: https://www.all-inclusive.com.pl/najnowszy-numer/
Zdjęcia (własne, oprócz giostry z Arezzo - FB Giostra di Saraceno)























