Gwiazdy muzyki za kierownicą Ferrari - The Greatest Hits w Modenie

21:51

Ta wystawa już niedługo się kończy - The Greatest Hits w Muzeum Enza Ferrari w Modenie zaplanowana jest tylko do 16 lutego 2027 r. Dlatego nie przeczytacie o niej w artykule "National Geographic Traveler", ponieważ kolejne numery magazynu, dla którego od dwóch dekad piszę głównie o Italii przygotowywane są z dużym wyprzedzeniem. Zamiast tego już teraz mogę zdradzić, że rzeczywiście ekspozycja prezentuje "największe hity". Są nimi oryginalne w większości modele Ferrari, które kupiły lub dostały największe gwiazdy muzyki tak rozrywkowej, jak i klasycznej. Samochody pochodzą głównie z kolekcji prywatnych, więc możliwość ich podziwiania razem jest wyjątkowa i zapewne niepowtarzalna. Zacznijmy od Milesa Davisa:
Urodzona sto lat temu (jak ten czas leci) amerykańska megagwiazda jazzu, genialny trąbkarz, kompozytor, lider zespołów i... malarz Miles Davis postawił na Ferrari 275 GTB41966. "Nie prowadzę Ferrari, bo jest piękne, ale bo mnie kręci" - wyznał. Można go było zobaczyć za kółkiem na ulicach Nowego Jorku i Los Angeles.
Prezentowany na wystawie model nie był jedyny w kolekcji muzyka. Przed nim Davis miał Ferrari 250 GT (w wersji luksusowej i Spyder California), Ferrari Testarossa - również w kolorze białym oraz żółte Ferrari 308 GTS - ostatnie dwie maszyny w latach 80. XX w. Natomiast model z ekspozycji dosłownie uratował artyście życie. W 1969 r. na Brooklinie, przed klubem jazzowym, gdzie Miles miał koncert, muzyka siedzącego już w samochodzie zaatakowało trzech uzbrojonych mężczyzn oddając pięć strzałów z taksówki. Davis został ranny w miednicę, ale cztery kule przyjęła na szczęście karoseria.
A oto Ferrari 250 GT 2+2 1960 Marii Callas. Artystka otrzymała je u szczytu scenicznej sławy, a zarazem w najintensywniejszym momencie swojego związku od Arystotelesa Onassisa. Ten model z czterema siedzeniami, wygodny, elegancki odzwierciedla obraz Divy.
A jaki wóz spodobał się Cher? Oczywiście model sportowy, dwunastocylindowe Ferrari 250 LM 1963, który wybrał dla niej Sonny Bono.
Ale to też nie było jedyne Ferrari artystki - model 246 Dino GTS z otwartym dachem nabyty przez nią w 1972 r. w salonie Hollywood Sports Cars mógł się rozpędzić do 236 km/godz. i nosił nawet specjalne tablice rejestracyjne CHERS. W 2024 r. samochód trafił na aukcję z ceną 500 tys. USD.
Prawdziwym "ferraristą" okazał się jeden z największych dyrygentów orkiestry naszych czasów - Herbert von Karajan, szczęśliwy posiadacz 275 GTB i Ferrari 250 GT Lusso, którym poruszał się z rodziną. Karajan był wielkim pasjonatem zarówno samochodów, jak i żagli oraz samolotów!
Ferrari SP 12 EC to unikat - jedyny istniejący model skonstruowany w 2012 r. na zamówienie Erica Claptona. Zakochany w Ferrari "Slowhand", którego uwielbiamy za chociażby "Tears in Heaven" wymarzył sobie samochód zbliżony do Ferrari 512 BB, jakie posiadał w młodości. Za realizację tego marzenia Clapton zapłacił blisko milion euro.
A oto Ferrari Mondial Cabriolet, który stał się ikoną kultury pop, gdyż w tym wozie Madonna pojawia się w słynnym videoclipie "Material Girl".
Na wystawie znajdują się też samochody Johna Lennona, Kate Bush i Micka Jaggera, a także Luciana Pavarottiego. To wielkiemu tenorowi poświęcona była poprzednia wystawa w muzeum "MEF 2015 - hołd Ferrari dla Pavarottiego". Zarówno Enzo, jak i Luciano urodzili się w Modenie i choć dzieliło ich 37 lat różnicy, zostali wielkimi przyjaciółmi. Natomiast bieżąca ekspozycja prezentuje model, który artysta przekazał swojej żonie - Ferrari F40, ponieważ po prostu nie mógł się zmieścić do środka z powodu nadmiernej kubatury.
Wystawę prezentującą jeszcze więcej modeli gwiazd koniecznie trzeba zobaczyć. Zwłaszcza, że towarzyszy jej sentymentalny w tonie, a przez to urokliwy krótki film opowiadający o życiu Enza Ferrari. Druga, stała część ekspozycji pozwala zajrzeć do biura-studia Enza, gdzie powstawały kolejne modele.
Ta część wystawy znajduje się w starej, autentycznej części domu, gdzie mieścił się warsztat metalowo-mechaniczny Alfreda Ferrari, ojca Enzo. To właśnie on zaszczepił w chłopcu pasję zabierając go na wyścig samochodowy w Bolonii. W niecałą dekadę później chłopiec sam zasiadl za kółkiem rajdowego wozu, a potem założył wytwórnię samochodów wyścigowych i sportowych Ferrari.

Muzeum Enzo Ferrari w Modenie: https://www.ferrari.com/it-IT/museums/enzo-ferrari-modena
Via Paolo Ferrari 85
Czynne:
cwiecień/maj
09.30 - 19.00
Czerwiec-sierpień
09.00 - 19.00
wrzesień/październik
09.30 - 19.00
listopad-marzec
09.30 - 18.00
Ceny biletów: 27-32 euro (dorośli w zależności od pory roku), 9-12 euro (osoby poniżej 19. lat), niepełnosprawni i dzieci do lat 5 gratis. Bilety sprzedawane są w pakietach: w połączeniu z Muzeum Ferrari w Maranello, które koniecznie trzeba zobaczyć. Poza całą historią Ferrari na torach - oferuje interaktywne atrakcje, w tym pit stop (dla niewtajemniczonych - symulacja zmiany opon na torze wyścigowym): museo@ferrari.com

Zobacz również:

0 komentarze