Miłe Panie I Panowie
bardzo mili też. Dziękuję za siedem wspólnych miesięcy i 24 000 wejść!
Wszystkim zaś życzę spełnienia marzeń. I podróży – na miarę własnych chęci i
możliwości. Wypraw dalszych, może nawet dookoła świata – koniecznie z krótką
kąpielą wśród raf okalających widoczną na moim zdjęciu wysepkę Mopion w grupie
Grenadyn, w archipelagu wysp Zawietrznych na Małych Antylach. I bliższych, po naszym kontynencie, a może po
prostu po Polsce, która pięknieje nam w oczach czy wycieczek po własnym mieście.
Zapraszam w drogę. Koniecznie z ItaliAnną!
Żywiołowo, charyzmatycznie i
międzynarodowo będzie podczas tegorocznej Nocy Sylwestrowej na Targu Węglowym w
Gdańsku (w godz. 21. 01.30). Podczas koncertu wystąpią: jedna z najlepszych polskich
wokalistek Patrycja Markowska, niemieckie trio Cascada z
wokalistką Natalie Horler, a także popularny europejski Dj-Mike
Candys. Rada Miasta Gdańska już po raz siódmy
organizuje „Sylwestrowy Konkurs Butelkowy”, którego celem jest
zachęcenie mieszkańców Gdańska do ekologicznej postawy podczas nocy
sylwestrowej. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy od 31 grudnia 2013 do 2
stycznia 2014, wrzucić do oznakowanych zielonych pojemników (rozstawionych na
Targu Węglowym) szklane butelki po napojach, którymi Gdańszczanie będą witali
Nowy Rok. W każdej butelce powinna znaleźć się kartka z danymi osobowymi
uczestnika konkursu i kontaktowym numerem telefonu. Trzeciego stycznia komisja
konkursowa (w skład której wchodzą przedstawiciele organizatorów) na terenie
Zakładu Utylizacyjnego wylosują zwycięzców, którzy otrzymają cenne nagrody
rzeczowe (rower, odtwarzacze blue-ray, dvd, mp3, mp4 i wiele innych).
Perfect,
Lady Pank, Agnieszka Chylińska, Andrzej Piaseczny, Brodka, Natalia Kukulska,
Tatiana Okupnik, Czesław Mozil, Wilki, Feel, Mrozu, Dawid Podsiadło, Ewelina
Lisowska i Future Folk to tylko wybrani z 30 artystów, którzy uświetnią „Noz
żywiołów” – największa imprezę w historii krakowskiego rynku. Co istotne, nie
będzie można podczas niej pić alkoholu – ani nabyć na miejscu czy też wnieść na
teren. Zakaz dotyczy też ogni sztucznych. W Warszawie zabawa sylwestrowa
odbędzie się na błoniach Stadionu Narodowego. Przygotowano na nią 2500
fajerwerków – stąd więc nazwa „Wystrzałowy Narodowy”. W zabawie, która potrwa
do godz. 1.30 będą też mogli wziąć udział niepełnosprawni, dla których
przygotowano specjalny sektor. Uczestnicy posłuchają m.in.zespołów TLove i Big
Cyc. Edytę Górniak, Korę i Justynę Steczkowską oraz grupę VOX, zespół Kombii i
Izabelę Trojanowską będzie można posłuchać w realu na rynku starego miasta we
Wrocławiu, gdzie zabawa rozpocznie się o godz. 20 i będzie ją można śledzić na
kanale 2 TVP.
Pogoda nie oszczędza narciarzy – praktycznie od połowy grudnia w górach nie padał śnieg, a temperatury przez większość czasu utrzymywały się zdecydowanie powyżej zera. Jednak mimo to większość ośrodków narciarskich w Czechach jest otwartych, a w kilku z nich panują całkiem dobre warunki do jazdy. Niektóre stacje obniżyły też ceny karnetów by zachęcić narciarzy do przyjazdu. Najwięcej ośrodków otwartych jest tradycyjnie w czeskich Karkonoszach. Ponad 10 km tras zjazdowych otwartych jest w słynnym Szpindlerowym Młynie, niewiele mniej oferuje także lubiana przez Polaków stacja w Rokytnicach nad Jizerą. W obydwu tych miejscach na trasach leży od 15 do 50 cm śniegu, który rano może być nieco zmarznięty i twardy, a po południu raczej mokry. Także w stacji Černá hora warunki na trasach są calkiem przyzwoite. Leży tam 20-40 cm ubitego śniegu, otwartych jest 9,5 km tras. Prawie 7 km tras otwartych jest także w Pecu pod Śnieżką, dalsze 2 km w stacji Černý Důl, a dodatkowy 1 km – w Wielkiej Upie. Wszystkie te ośrodki są złączone wspólnym karnetem, a między nimi kursują darmowe skibusy, także trasa SkiTour jest cały czas otwarta, dzięki czemu można swobodnie przemieszczać się z Černej hory do Peca. W chwili obecnej nie ma w całej Europie Środkowej drugiego miejsca, z tak dużą ilością tras zjazdowych – łącznie prawie 20 km. Do niedzieli 19 stycznia 2014 r. można wygrać całodzienny karnet w tej stacji narciarskiej (do wygrania 6 skipasów) – szczegóły na stronie zima.czechtourism.com Względnie dobre warunki narciarskie panują także w innych karkonoskich stacjach narciarskich. W Harrachowie leży od 20 do 35 cm śniegu, otwartych jest 6 km tras zjazdowych. Działają także wyciągi narciarskie w Vitkovicach, Herlikovicach, Benecku a także w położonej u podnóża Karkonoszy stacji Mladé Buky. Także w sąsiednich Górach Izerskich czynne są wszystkie stacje narciarskie, ale w mocno ograniczonej formie. Najwięcej tras czeka na narciarzy na górze Tanvaldský Špičák – ponad 3,5 km przy pokrywie śniegowej sięgającej do 30 cm na trasach. Po dwa kilometry tras otwarte są na górze Ještěd koło Liberca, a także w Kořenovie i Desnej. Z ośrodków narciarskich działających w innych pasmach górskich, na uwagę zasługują stacje narciarskie położone w Górach Orlickich. Od 10 do 45 cm śniegu zalega na trasach zjazdowych w Říčkach (otwartych jest 4 km tras zjazdowych). Podobne warunki i po 2,5 km tras zjazdowych jest do dyspozycji narciarzy w stacjach Deštné i Červená Voda. Natomiast w Jesionikach pojeździć można tradycyjnie na Pradziadzie (do 85 cm śniegu i prawie 3 km udostępnionych tras), w niedalekim Karlovie (ponad 5 km tras) a także w Ramzovej (3 km tras) i Brannej (1,5 km). Dość dobrze wypada w tym zestawieniu także stacja narciarska Kouty nad Desną, gdzie otwartych jest ponad 5 km tras zjazdowych, a pokrywa śniegowa w niektórych miejscach sięga 50 cm. Z kolei w położonej pod Śnieżnikiem Dolní Moravie otwarte są 2 km tras zjazdowych, a gospodarze terenu z powodu warunków śniegowych obniżyli ceny karnetów o 50%. Z położonych bliżej granicy ośrodków w czeskich Beskidach, dobre warunki panują w Bilej (10-40 cm śniegu i 2,5 km tras zjazdowych). Najaktualniejsze informacje na temat urlopu zimowego w Czechach można znaleźć na stronie zima.czechtourism.com (Źródło: zima.czechtourism.com, fot. Skiareal Kouty)
Kiedy
nadchodzą? Ano dziś. Gdzie? W Sławatyczach nad Bugiem, co jest dobrą
wiadomością dla warszawiaków chociażby, bo wsiądą w samochód (śniegi i zamiecie
ich nie powstrzymają) i dotrą na miejsce w dwie godziny. A warto, gdyż brodacze
tylko w Sławatyczach chodzą. Kim są? „Określenie brodacze pochodzi od bardzo długich bród z
lnianego włókna, jakie przyczepiali sobie miejscowi przebierańcy. Symbolizowały
one długie życie, duże doświadczenie oraz bogactwo przeżyć. Twarz brodacza
okryta była pomarszczoną maską ze skóry
oraz długą brodą i wąsami. Usta i otwory na oczy oblamowane były czerwonym
materiałem. Na głowie brodacza znajdował się wysoki kapelusz ok. 80 cm ., ozdobiony kolorowymi
kwiatami z bibuły i bardzo długimi wstążkami. Okrycie wierzchnie stanowił długi
kożuch barani, odwrócony futrem na zewnątrz. Garb i długi kij w ręku były
oznakami starości, wielkiego wysiłku, jaki trzeba było znieść w ustępującym
roku. Ręce i nogi owinięte były słomą, podwiązane powrósłami. Odziani w ten
sposób „brodacze – przebierańcy” chodzili ulicami Sławatycz przez ostatnie trzy
dni grudnia, zabawiając dzieci i młodzież, wzbudzając powszechne
zainteresowanie. W dniu 31 grudnia w
godzinach popołudniowych rozpoczynali kolędowanie połączone ze składaniem
życzeń” – wyjaśnia strona internetowa gminy „Sławatycze nadbużańskie”. Ja
wybrałam się na Brodaczy rok temu, na zlecenie kwartalnika „Kraina Bugu” (kto jeszcze
nie zna, to niech migusiem do Empik-u bieży, gdyż to pismo podróżnicze zupełnie
wyjątkowe. Zarówno pod względem oszczędnego, eleganckiego layotutu, jak i zdjęć
oraz tekstów. Nie ma ich zbyt dużo, natomiast każdy świetnego pióra i tematyce
nie spotykanej nigdzie indziej). Podglądałam ich przez całe trzy dni, jak
przygotowywali swoje stroje – w garażach, komórkach, warsztatach samochodowych,
gdzie bynajmniej ciepło nie było, gdyż poprzedniej zimy przymroziło na końcówce
roku. Z fascynacją przyglądałam się, jak młodzi chłopcy zamiast bezmyślnie klikać
w klawiaturę komputera, z prawdziwym zacięciem malowali czy też odświeżali
maski, pociągając je świeżą warstwą farby, doklejali bibułkowe wstążki do
kapeluszy czy kręcili zgrabnie zdobiące je kwiatki. Niekiedy na takim
spiczastym kapeluszu kwiatków było po kilkaset! Przymocowywanych drucikami,
układanych we wcześniej wymyślone wzory: łąkę, pasy – były też napisy z datą
nowego roku. Żadna dziewczyna im w tym nie pomagała – wszystkie, nawet te
najfajniejsze musiały obowiązkowo zostać za drzwiami, bo przebierańce-brodacze
to rzecz męska. I basta! Gdy włożą kostium, mają być nierozpoznawalni. Dlatego,
jak jeden z nich mi powiedział – kręcąc zresztą czerwonym nochalem z papier-mâché, bo ja w końcu też baba, a dla
redaktorki musieli zrobić wyjątek i dopuścić do tajemnic – „brodacze nie
gadają, oni ryczą” . A jak już zaryczą, to donośnie, że ho ho! Potem zaś
pogonią dziewczyny i na chocki wezmą tę, co złapią. „Wziąć na chocki” to znaczy
zagarnąć trzymanym w dłoni kosturem tak, że na nim będzie musiała usiąść. Do
tego potrzebna jest pomoc drugiego brodacza. Pannę biorą między siebie i
następnie ściskają. Jak mocno? – sama miałam się okazję przekonać, że niemal do
utraty tchu. Brodacze to piękny, choć powoli zanikający obyczaj – zachęcam zatem
do wyprawy w te dni do Sławatycz – można się tam zatrzymać na noc w
agroturystyce. I zapraszam też do lektury mojego dokumentu o Brodaczach – to główny
tekst zimowego, bieżącego numeru „Krainy Bugu”.
Najlepszy
sposób na przyciągnięcie rzeszy zagranicznych turystów? Zorganizowanie im
Festiwalu Zakupowego połączonego na dodatek z konkursem, w którego puli są
nęcące nagrody. Tak teraz promuje się Japonia, a Japan Shopping Festival,
zainaugurowany przed miesiącem potrwa jeszcze kolejne dwa, do końca lutego 2014
r. Jest więc mnóstwo czasu, aby odwiedzić biorące w inicjatywie miasta: Tokio,
Osakę i Fukuokę.
Na przybyszów czeka ponad 5000 magazynów pełnych dóbr i
oferujących bajeczne ponoć zniżki - nawet do 70 proc. I, jak już wspomniałam,
każdy z uczestników Japan Shopping Festival może wygrać cenne nagrody, w tym
bilet do Japonii i wejście na „Tokyo Girl’s Collection”, pokaz mody z udziałem
znanych stylistów i modelek. Więcej szczegółów na stronie organizatora:
http://www.gojsf.com/
Trzydzieści lat mozolnej pracy, ale jaki
efekt. Ruchoma Szopka Teno (Presepe di Teno) autorstwa Gaudezia Straulino,
zwanego Teno niemal cała jest z drewna, a jej rozmiary budzą szacunek. Figurki
ludzi, zwierząt, domy i przyroda wyrzeźbione są z niezwykłą finezją, a
jednocześnie z wyraźnie „ciepłym”
podejściem do tematu. Szopka przedstawia bowiem życie codzienne miejscowości, w
której artysta tworzył swoje dzieło czyli Sutrio w rejonie Karni (region
Friuli-Wenecji Julijskiej). Można ją oglądać w okresie świątecznym (do święta
Trzech Króli) w tygodniu w godz. 14-19, w weekendy w godz. 10-12 i 14-19, a w
pozostałe dni w roku należy najpierw dokonać rezerwacji. Adres: via Roma 60, Sutrio http://www.turismofvg.it/code/20098
Through the boroughs and the fascinating corners of Sutrio, in the enchanting Carnia, you will find an incredible monumental
Christmas Crib, which is the result of 30 years of passion,
devotion and creativity. In Sutrio, where the multi-building hotel is enriched
by typical mountain houses and where, in the many craft shops, wood has been
worked for centuries, don't miss a visit to the Christmas Crib of Teno. The Christmas Crib of Teno is an
extraordinary example of local handicraft, the result of the patient
thirty-year work by Gaudenzio Straulino, called "Teno", who for almost 30 years has enlarged
and improved his work, enriching it with details, all made of wood. Built with
precision and accuracy, the Christmas Crib of Teno reconstructs the life of the
town of Sutrio, in such a way as to be considered a miniature ethnographic
museum that will enchant visitors. Address: Presepe di Teno, Via Roma 60.
Timetable Christmas period (from the Sunday before Christmas to Epiphany):
weekdays from 2 p.m to 7 p.m., holidays from 10 a.m to 12 p.m and from 2 p.m.
to 7 p.m. Christmas and first day of the Year from 2 p.m to 7 p.m. Visits throughout
the year by reservation. http://www.turismofvg.it/code/20098
A Natale ognuno puo’ sognare ad occhi aperti ed esprimere un desiderio, come in questa' pubblicita' di Bauli che adoro:
News! Alpine Rockfest - już jutro rock i Aksel Lund Svindal na Paganelli w Trentino
Aksel Lund Svindal 04:29
Już jutro, w poniedziałek 23 grudnia br. topowi narciarze
zjazdowi będą rywalizowali na szczycie Paganelli w ośrodku sportów zimowych w
Andalo w Trentino. Zmierzą się w slalomie-gigancie i powalczą o 75 tys. euro.
Zawody można obejrzeć ZA DARMO! Wśród gwiazd: Aksel Lund Svindal, Ted Ligety, Philipp Schoerghofer, Bode Miller, Marcus
Sandall, Max Blardone, and Davide Simoncelli, zwycięzca zeszłorocznych
zawodów, które osobiście oglądałam (zdjęcia do tego posta są mojego autorstwa).
Zmaganiom towarzyszyć będzie ostra muzyka rokowa, wykonywana na mega-scenia pod
chmurką przez zespół DJ Ivanix& Viva FM Radio, a po zawodach przewidziano
apres-ski party!
A jeszcze dziś można wziąć udział w konkursie i wygrać
maskotkę zawodów: www.alpinerockfest.com/microsite
Więcej informacji o imprezie: www.alpinerockfest.com
Załączam też komunikat po angielsku: On December 23rd, 2013 the World's top ski racers will descend upon the Italian Dolomites, in the Andalo Trentino region, at Paganella Resort at the 2013 Alpine Rockfest to race sprint giant slalom in 4 rounds of time elimination pursuing the largest single cash prize in Ski Racing - €75,000! Top ski racing personalities like Aksel Lund Svindal
Ted Ligety,
Philipp Schoerghofer, Bode Miller, Marcus Sandall, Max Blardone, and Davide Simoncelli, winner of the last edition, will be the protagonists of the event.
The exciting ski racing is accompanied by live music and fun provided by DJ Ivanix, Radio VivaFm and the South Punk, authors of the lucky Fleimstal.Throughout the event the party continues with beats by DJ Ivanix & Viva FM Radio. The apres-ski race party will be rocking to the sounds of SOUTH PUNK immediately following the race (14:40) in the finish area.General admission to the Alpine Rockfest is free. Event venue is located at the mid station of the Paganella 2001 Olympic ski run. Best access is via skis, however you can ride the gondola and access the venue by foot (lift ticket still required: daily skipass € 10,00 - free ticket without ski) www.alpinerockfest.com
Załączam też komunikat po angielsku: On December 23rd, 2013 the World's top ski racers will descend upon the Italian Dolomites, in the Andalo Trentino region, at Paganella Resort at the 2013 Alpine Rockfest to race sprint giant slalom in 4 rounds of time elimination pursuing the largest single cash prize in Ski Racing - €75,000! Top ski racing personalities like Aksel Lund Svindal
Ted Ligety,
Philipp Schoerghofer, Bode Miller, Marcus Sandall, Max Blardone, and Davide Simoncelli, winner of the last edition, will be the protagonists of the event.
The exciting ski racing is accompanied by live music and fun provided by DJ Ivanix, Radio VivaFm and the South Punk, authors of the lucky Fleimstal.Throughout the event the party continues with beats by DJ Ivanix & Viva FM Radio. The apres-ski race party will be rocking to the sounds of SOUTH PUNK immediately following the race (14:40) in the finish area.General admission to the Alpine Rockfest is free. Event venue is located at the mid station of the Paganella 2001 Olympic ski run. Best access is via skis, however you can ride the gondola and access the venue by foot (lift ticket still required: daily skipass € 10,00 - free ticket without ski) www.alpinerockfest.com
„Grubsze” zakupy już zrobione. Nie znoszę
tłoku i kolejek, więc staram się zawsze przed Świętami zaopatrzyć się wcześniej
w potrzebne produkty. Poza tym chcę mieć czas na duchowe przeżycie tego Wyjątkowego
Czasu. Właśnie nastawiam zakwas na postny, wigilijny barszcz. Od lat robiony
według wileńskiego przepisu.
Przygotuję też mały słoiczek śledzików – moja Mama nie lubi, więc łasuchujemy je tylko z Ciocią.
I ruszam do pasztetu – w tym roku robię go na ostatnią chwilę. Naturalnie wszystkie przepisy wrzucę na stronę Przepisy (nie tylko) autorskie. Tymczasem polecam też ostatni numer magazynu Świat Podróże Kultura, gdzie opisuję obyczaje wigilijne wybranych krajów, załączając ciekawe przepisy na nieskomplikowane potrawy. www.magazynswiat.pl
Przygotuję też mały słoiczek śledzików – moja Mama nie lubi, więc łasuchujemy je tylko z Ciocią.
I ruszam do pasztetu – w tym roku robię go na ostatnią chwilę. Naturalnie wszystkie przepisy wrzucę na stronę Przepisy (nie tylko) autorskie. Tymczasem polecam też ostatni numer magazynu Świat Podróże Kultura, gdzie opisuję obyczaje wigilijne wybranych krajów, załączając ciekawe przepisy na nieskomplikowane potrawy. www.magazynswiat.pl
Estonia przez lata
wyspecjalizowała się w rozwiązaniach technologicznych ułatwiających życie.
Powstały tam tak znane aplikacje, jak Skype czy KaZaA, a także rozwijający się
TransferWise. Od niedawna, Estończycy mogą również wybierać drzewko świąteczne
poprzez aplikację mobilną i od razu zapłacić za nie SMS-em. Pod opieką
RMK – Estońskiego Centrum Zarządzania Lasami Państwowymi znajduje się 38%
krajowych lasów. Początkowo, organizacja rozpoczęła sprzedaż drzewek za
pośrednictwem swojej strony internetowej. Rok temu poszła krok dalej,
przedstawiając aplikację mobilną, dzięki której estońskie rodziny mogą wybrać
swoją choinkę, a następnie zapłacić za nią SMS-em.
RMK udostępnia ok. 145
punktów, z których Estończycy mogą wybierać. W okresie świątecznym z zasobów lasów krajowych kupowanych jest ok. 7 000 – 7 500 drzewek.
Aplikacja RMK doprowadza poszukiwaczy prosto do odpowiedniego. Po odnalezieniu
choinki, opłata za nią odbywa się również za pośrednictwem telefonu. Dla
zwolenników bardziej tradycyjnych metod, dostępna jest opcja płatności
przelewem bankowym przed wyruszeniem do lasu. Ceny drzewek świątecznych w
Estonii, w zależności od ich wysokości, kształtują się na poziomie 3-13 euro. Aplikacja
RMK jest darmowa i dostępna dla posiadaczy urządzeń z systemami: iOS, Android
oraz Windows. Oprócz instrukcji dojazdu do wybranego drzewka oraz opcji
płatności, znajdują się w niej również przydatne porady na temat pielęgnacji
choinki. Więcej informacji: www.visitestonia.com
http://www.facebook.com/Estonia.zaskoczy.Cie.pozytywnie
Początek zimy to czas
budowy lodowych hoteli w Skandynawii. W
Norwegii działają trzy tego typu obiekty. Kirkenes SnowHotel w swojej kategorii
otrzymał niedawno nominację do nagrody World Travel Award – Oscarów światowej
branży turystycznej. Budowany co roku od podstaw, dysponuje 20 pokojami. Jego
najciekawszą część stanowi śnieżna katedra, której sklepienie ma osiem metrów,
a średnica 12 metrów. Konkurentem jest
Sorrisniva Igloo Hotel w Alta, posiadający 30 pokoi, lodową kaplicę i bar – naturalnie
również z lodu. Ostatnia propozycja to Ice Lodge, wznoszony każdej zimy przy
Bjorligard Hotel w Bjorli. To najwyższej położony hotel lodowy (1250 m n.p.m.),
szczycący się, z racji wysokości, jednym z najdłuższych sezonów – wśród
lodowych ścian można wypoczywać aż do kwietnia. (Źródło i zdjęcie: http://www.visitnorway.com/pl/)
27 kwietnia 2014 r. odbędzie się kanonizacja dwóch papieży Jana Pawła II i
Jana XXIII. Aby umożliwić bezpośredni przelot polskim pasażerom na
uroczystość w Rzymie, Ryanair oferuje dodatkowe loty 25 kwietnia 2014 r. z
Warszawy Modlin, Wrocławia, Krakowa, a także jedyne połączenie wyłącznie na
tę okazję z Gdańska. Dodatkowy
lot powrotny na tych trasach odbędzie się 28 kwietnia. Bilety będą dostępne w
sprzedaży od jutra czyli 21 grudnia 2013 r. Informacja
i rezerwacja na stronie www.ryanair.com
W Polsce na Wigilijnym stole musi pojawić się karp,
barszcz lub grzybowa. Kapusta z grzybami, pierogi. We włoskim regionie
Friuli-Wenecja Julijska podczas Cenone di Natale nie może zabraknąć brovada con
musset (kwaszonej rzepy z kiełbasą wieprzową na gorąco ) z polentą, flaków w sosie własnym i sera, kapłona oraz
słodkości z ciastem gubana na czele (fot. Fabrice Gallina/FVG)
Region ten bardzo nastawia się na Polaków,
reklamując jako najbliższy naszych granic.
Dlatego w tym roku wystartowała jego strona FB oraz Twitter w języku polskim, na których można znaleźć teraz mnóstwo promocyjnych ofert pakietów świątecznych – codziennie pojawiają się nowe, więc warto śledzić. https://www.facebook.com/DiscoverFVGPoland, https://twitter.com/DiscoverFVG_PL
W ramach promocji w sezonie narciarskim 2013/2014 skipassy dla wszystkich, niezależnie od wieku są gratis. https://www.turismofvg.it/Specials/Christmas-and-New-Year-s-Eve-in-Friuli-Venezia-Giulia-offers-markets-traditions-and-timeless-rites, http://magiedinatale.it/friuli.html (Źródło: www.turismo.fvg.it, zdjęcia Luciano Gaudenzio/FVG)
Dlatego w tym roku wystartowała jego strona FB oraz Twitter w języku polskim, na których można znaleźć teraz mnóstwo promocyjnych ofert pakietów świątecznych – codziennie pojawiają się nowe, więc warto śledzić. https://www.facebook.com/DiscoverFVGPoland, https://twitter.com/DiscoverFVG_PL
W ramach promocji w sezonie narciarskim 2013/2014 skipassy dla wszystkich, niezależnie od wieku są gratis. https://www.turismofvg.it/Specials/Christmas-and-New-Year-s-Eve-in-Friuli-Venezia-Giulia-offers-markets-traditions-and-timeless-rites, http://magiedinatale.it/friuli.html (Źródło: www.turismo.fvg.it, zdjęcia Luciano Gaudenzio/FVG)
Żywe szopki, jarmarki świąteczne i Sylwester
pod gwiazdami. Ancona, Pesaro, Urbino, Pescara, Gradara, Gabicce Mare, Fano,
Camerano, Senigallia, Fermo, Macerata – w tych i wielu innych miastach i
miasteczkach regionu Marche w okresie okołoświątecznym sporo się dzieje. Oto
kalendarium imprez (na razie strona tylko w języku włoskim). http://www.turismo.marche.it/EventiNews/MercatinidiNatalenelleMarche.aspx
Guebwiller
to średniej wielkości miasto we francuskiej Alzacji, bogate nie tylko w
tradycje, ale i znane z korzystania ze zdobyczy nowych technologii.
Od czterech
lat odbywa się tutaj impreza “Noël Bleu”, video-mapping show połączony ze świątecznym jarmarkiem
produktów organicznych. Jej wielki finał przypada na 26 grudnia, kiedy ma
miejsce pokaz ogni sztucznych wystrzeliwanych z okolicznych winnic. Więcej
informacji na stronie: http://int.rendezvousenfrance.com/events/noel-bleu%C2%AE-guebwiller
(Źródło: Atout France - Francuska Agencja Rozwoju Turystyki)
Moi Przyjaciele i znajomi
wiedzą, że gotowanie to oprócz podróży moja wielka pasja. Kuchnia jest
miejscem, gdzie pozbywam się stresu, tworząc moje własne opus kulinarne.
Mniejszego lub większego kalibru. Chętnie przy tym korzystam z cudzych
przepisów, niejednokrotnie je modyfikując. Dlatego musiała w końcu powstać strona
o gotowaniu – Przepisy (nie tylko) autorskie. Inauguruje ją prostą recepturą na
Omlet cesarski, użyczoną przez Austriacki Ośrodek Informacji Turystycznej (Österreich
Werbung), który promuje turystykę tego kraju na naszym runku już od 16 lat.
Na wspomnianej stronie publikować będę
sukcesywnie przepisy na smakowite potrawy. Nie tylko mojego autorstwa. Oprócz tego,
w jaki sposób przyrządzić danie, będę zamieszczała krótką historię jego
pochodzenia. Smacznego i zapraszam na „świeżo upieczoną” stronę: Przepisy (nie
tylko) autorskie.
Kiedy pojechać do Norwegii Północnej żeby zobaczyć Aurora Borealis? Teraz jest to
prostsze dzięki stworzonej przez aplikacji na smartfony z prognozą zorzy
„Norway Lights”. Aplikacja jest darmowa i może ją pobrać każdy. - Zobaczenie
tańca zorzy na niebie to jedno z tych niepowtarzalnych doświadczeń w życiu,
które warto przeżyć – mówi Per-Arne Tuftin, dyrektor norweskiej organizacji
turystycznej Innovation Norway - Aplikacja, którą przekazujemy w ręce
użytkowników ma ułatwić większej ilości osób zobaczenie tego zjawiska.
Tej zimy oraz w
kolejnym roku nadal przewidywane są świetne warunki do obserwowania Aurora
borealis. Według czytelników Lonely Planet Norwegia to najlepszy i najłatwiej dostępny
kraj, w którym można zaobserwować zorzę. Najlepiej do jej oglądania nadają się
miejsca za Kołem Podbiegunowym, a więc w Norwegii Północnej. Pas występowania zórz polarnych obejmuje
mniej więcej obszar Norwegii Północnej od wysokości Lofotów aż po Przylądek Północny. Z każdego miejsca w tej okolicy
można podziwiać ten wspaniały spektakl świateł. W praktyce często tę samą zorzę
widać na Lofotach, co w Tromsø, tylko pod innym kątem. Aplikacja
na smartfony, która pomoże w polowaniu na zorzę polarną nazywa się „Norway
Lights” i ma wersję zarówno na systemy Android jak i iOS. Pozwala przewidywać
zorzę na kilka dni do przodu.
Łowcy zórz powinni jednak przestrzegać kilku
zasad. Szukać zorzy powyżej 60 równoleżnika, sprawdzać prognozę pogody –
statystycznie największe szanse na obserwację zorzy są wtedy, gdy w powietrzu
nie ma wilgoci, a niebo jest czyste. Kolejna rada - aby zapewnić sobie maksymalną widowiskowość
spektaklu, nie powinno się planować oglądania zorzy polarnej w czasie pełni
księżyca ani też w miejscach silnie oświetlonych, ponieważ światło zewnętrzne
powoduje, że zorza wydaje się bledsza. Warto zatem wyjechać kilkadziesiąt
kilometrów za miasto, w miejsca oddalone od sztucznego światła i raczej
znajdujące się w głębi lądu.
Jak powstaje zorza? Z powierzchni Słońca
wyrzucane są strumienie energii - masy protonów i elektronów, które zmierzają
ku Ziemi z prędkością 1000 km/s i po 2 dniach podróży uderzają o magnetosferę.
Strumień energii słonecznej trafia w okolice ziemskich biegunów magnetycznych.
Tam powoduje wyładowania i świecenie cząsteczek tlenu i azotu. Cząsteczki tlenu
świecą w zielonym odcieniu, zaś cząsteczki azotu mają kolor purpury. To dzięki
temu zorza może być różnobarwna. Na północy Norwegii np. w Alcie są specjalne
lodowe hotele z przezroczystym dachem, które pozwalają obserwować to
zjawisko z sypialni. Pobieranie aplikacji:
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.visitnorway.norwaylights&hl=pl
https://itunes.apple.com/pl/app/norway-lights/id717106363?l=nb&mt=8 Więcej o zorzy polarnej:
http://www.visitnorway.com/pl/co-robic/atrakcje-kultura/Atrakcje-przyrodnicze-Norwegii/w-poszukiwaniu-zorzy-polarnej/
(Źródłó: VisitNorway, zdjęcia Konrad Konieczny/VisitNorway)
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.visitnorway.norwaylights&hl=pl
https://itunes.apple.com/pl/app/norway-lights/id717106363?l=nb&mt=8 Więcej o zorzy polarnej:
http://www.visitnorway.com/pl/co-robic/atrakcje-kultura/Atrakcje-przyrodnicze-Norwegii/w-poszukiwaniu-zorzy-polarnej/
(Źródłó: VisitNorway, zdjęcia Konrad Konieczny/VisitNorway)
Nowe połączenie z Gdańska do Pizy od 31
marca 2014 roku oferuje tania linia lotnicza Ryanair. Rejsy do miasta słynącego
z Krzywej Wieży odbywać się będą dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i piątki. We wrześniu br. linia lotnicza ogłosiła
również nowe, pierwsze w historii działalności Ryanair na rynku polskim,
połączenie krajowe z Gdańska do Warszawy, które zadebiutuje już 2 kwietnia 2014
roku. Z ogólną liczbą 11 kierunków dostępnych z Portu Lotniczego w Gdańsku,
pasażerownie będą mogli skorzystać ze sporej oferty tanich lotów do sześciu
destynacji w Wielkiej Brytanii (Londyn, Birmingham, Bristol, Edynburg, Leeds
Bradford i Manchester), Irlandii (Dublin i Cork), Norwegii (Oslo), Włoch (Piza)
i Warszawy. http://www.ryanair.com/pl
Karnawał
w Rio de Janeiro przyciąga co roku tysiące turystów z całego świata. Dzięki
ofercie cenowej biletów lotniczych Air France i KLM miłośnicy samby będą mogli
na miejscu podziwiać mieniący się cekinami,
barwny korowód najpiękniejszych tancerek i tancerzy.
Szczegóły na stronie: Tańsze wojaże
3 maja 2014 Robbie Williams wystąpi na Idalp, a więc na wysokości 2300 m n.p.m., podczas legendarnego koncertu Top of the Mountain w Ischgl. Robbie wraz z całym swym big-bandem zaprezentuje swój nowy album „Swings Both Ways“ na wielkiej scenie pod gołym niebem, zamontowanej pośród terenów narciarskich. Więcej informacji na stronie: www.austria.info/pl
Znów 16 grudnia i zawsze wracają te same pytania. Bo czas wcale nie leczy ran. Ran na duszy. Jak to jest zabić człowieka? Jak to jest zabić brata? Jak Polak może strzelać do Polaka? Co trzeba czuć, aby to zrobić? Albo nie czuć? Co taki czyn może usprawiedliwić? Żadne prawo. Co czuli górnicy padający tamtego grudnia pod kulami? Jak wcześniej stoczniowcy, gdy Janek Wiśniewski padł? Co czuli ci w więzieniach stalinowskich: mój sąsiad Pilecki (nasze domy dzieli tylko szerokość jezdni), Katoda, młodziutka Inka. Co czuł mój Dziadek słysząc, że Jego, który walczył za Niepodległą skazują na śmierć i moja Mama, po drugiej stronie drzwi sali sądowej. Co ona czuła? Moja ciocia Ania, ciocia, której nigdy nie poznałam, piękniejsza niż Marylin Monroe i taka zdolna, studentka archeologii śródziemnomorskiej. Nigdy nie obroniła pracy magisterskiej o Ostii Antycznej. Wcześniej popełniła samobójstwo. Nie z własnej woli. Jak się ma 25 lat, to tak bardzo chce się żyć. Pomogli jej. Oni. Ci sami, którzy potem zakatowali na Piwnej Grzesia Przemyka – identycznymi metodami, jak naziści Rudego. Czy gdyby Janek Bytnar przeżył II wojnę światową, też dostałby czapę? Pewnie tak. Oglądałam właśnie wystawę IPN o ofiarach stanu wojennego, zainstalowana przed kościołem św. Stanisława Kostki w Warszawie, gdzie przecież pochowana jest jedna z nich – ks. Jerzy. Tylu wśród zabitych po 13 grudnia 1981 r. jest młodych ludzi, zaledwie dziewiętnastolatków. Nawet nie wiedziałam… Polecam wszystkim ku pamięci.
- Co roku przed świętami halę zapełniały rzędy
zielonych, strzelistych świerków, w tym roku, po raz pierwszy nie ma żadnego
drzewka – bo kryzys – wyjaśnia mi barmanka w kawiarence na mediolańskim
lotnisku Malpensa.
Sączę kawę i jej smak mnie rozczarowuje. Jest jakaś
lurowata, do tego przybrana sztuczną bitą śmietaną i równie napakowaną chemią, posypką.
Jedyny atut, że jest o co najmniej połowę tańsza niż w polskiej kawiarni.
Czekając na kierowcę, który ma mnie zawieźć do celu mojej podróży, kupuję jedno z popularnych piśmidełek – „Gente” i co od razu rzuca mi się w oczy? Artykuł o sposobach przystrajania domu na święta w kryzysie. Zamiast kupnych bombek i innych ozdób, autorka tekstu Alessandra Vuga proponuje świeczniki ze słoików ozdobione naklejoną na ścianki koronką, szyszki na stole, serca i gwiazdki zrobione z papierowych szablonów i włóczki. Jest też sposób na choinkę – przecież można ją zrobić z ustawionych w piramidę pudełek, na przykład po butach. Potrzeba jest matką wynalazku. Włosi, jak widać adaptują się do trudności gospodarczych, jakie dopadły ich kraj. Zredukowano dekoracje w sklepach i na ulicach, wygaszono światła. W Brescii szopka obok wykopalisk archeologicznych jest nad wyraz skromna,
a lodowisko dla dzieciaków na starówce ocienia co prawda kilka choinek, ale lampek na nich jak na lekarstwo.
Nad lombardzkim jeziorem Iseo po zmroku miasteczko praktycznie spowija ciemność.
Pomyśleć, że w zeszłym roku w Trentino, które przecież należy do regionów najlepiej radzących sobie w nowej rzeczywistości, oferta mercatini di Natale czyli bazarków świątecznych była jeszcze całkiem bogata., co widać na przykładzie jarmarku w Rovereto.
Mimo to tamtejsi mieszkańcy też wyraźnie przykręcali kurek oszczędności, bardziej jednocześnie koncentrując się na dzieleniu się z bliźnim.
A u nas? U nas przecież kryzysu nie ma! Wszyscy są przeszczęśliwi – a ci, którzy mają mniej, mogą przecież wziąć korzystny kredyt w banku, co doradzają nasi znani aktorzy i inni celebryci. Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat skąpane są w morzu kiczowatej iluminacji. Nasza najchudsza modelka ze spojrzeniem pożyczonym od Umy Thurman (vide reklama Miracle sprzed kilku lat) zachęca do kupna luksusowej biżuterii. Idą Święta!
Czekając na kierowcę, który ma mnie zawieźć do celu mojej podróży, kupuję jedno z popularnych piśmidełek – „Gente” i co od razu rzuca mi się w oczy? Artykuł o sposobach przystrajania domu na święta w kryzysie. Zamiast kupnych bombek i innych ozdób, autorka tekstu Alessandra Vuga proponuje świeczniki ze słoików ozdobione naklejoną na ścianki koronką, szyszki na stole, serca i gwiazdki zrobione z papierowych szablonów i włóczki. Jest też sposób na choinkę – przecież można ją zrobić z ustawionych w piramidę pudełek, na przykład po butach. Potrzeba jest matką wynalazku. Włosi, jak widać adaptują się do trudności gospodarczych, jakie dopadły ich kraj. Zredukowano dekoracje w sklepach i na ulicach, wygaszono światła. W Brescii szopka obok wykopalisk archeologicznych jest nad wyraz skromna,
a lodowisko dla dzieciaków na starówce ocienia co prawda kilka choinek, ale lampek na nich jak na lekarstwo.
Nad lombardzkim jeziorem Iseo po zmroku miasteczko praktycznie spowija ciemność.
Pomyśleć, że w zeszłym roku w Trentino, które przecież należy do regionów najlepiej radzących sobie w nowej rzeczywistości, oferta mercatini di Natale czyli bazarków świątecznych była jeszcze całkiem bogata., co widać na przykładzie jarmarku w Rovereto.
Mimo to tamtejsi mieszkańcy też wyraźnie przykręcali kurek oszczędności, bardziej jednocześnie koncentrując się na dzieleniu się z bliźnim.
A u nas? U nas przecież kryzysu nie ma! Wszyscy są przeszczęśliwi – a ci, którzy mają mniej, mogą przecież wziąć korzystny kredyt w banku, co doradzają nasi znani aktorzy i inni celebryci. Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat skąpane są w morzu kiczowatej iluminacji. Nasza najchudsza modelka ze spojrzeniem pożyczonym od Umy Thurman (vide reklama Miracle sprzed kilku lat) zachęca do kupna luksusowej biżuterii. Idą Święta!


_a+Fot.+Ski+areal+Kouty.jpg)








.jpg)

.jpg)





.jpg)



.jpg)
